Model, ale nie celebryta. Urzekło nas w nim spojrzenie, dorodne brwi (oby nie tylko, he he) oraz ładne, zdrowe, atletyczne ciało, które udowadnia, że to wcale nie anaboliki i muskuły obwodu Grycanki są najbardziej sexy.

A teraz kilka mniej ubranych zdjęć:

Słodki, prawda? Ale (chyba) niestety zajęty. Oto Maks i jego dziewczyna. Zazdrościmy jej – zarówno chłopaka, jak i urody!