Piszcząca psychodela. “Smerfne hity” i ich tajemnice [ALE TO JUŻ BYŁO]

Zanim narodził się przerażający, komputerowy żabor znany jako Crazy Frog i zanim nastolatki chodziły w ubraniach w szachownicę, zwąc się emo, świat poznał inne poruszające zjawisko: nieistniejące, nierealne, niebieskie ludzki, które gwałciły popularne piosenki, zmieniając magię muzyki pop w irytującą każdego rodzica papkę zwaną Smerfne hity. Gdy w 1997 roku ukazała się pierwsza kaseta magnetofonowa (!) z ich utworami, nikt nie przewidywał, że będzie to aż tak wielki hit. A jednak, choroba szybko rozprzestrzeniła się na cały kraj. A my odkrywamy kilka jej tajemnic.

1. Przez pierwsze cztery lata zarazy (1997 – 2001) ukazało się 11 (słownie: jedenaście) kaset i płyt pełnych hitów, które łącznie sprzedały się w ilości prawie 1,2 miliona egzemplarzy.

2. Jedną z osób, która wokalnie udzielała się w tych wyrafinowanych produkcjach, była… Joanna Jabłczyńska. Tak, z tych Joann Jabłczyńskich. Gdy już o tym wiemy, to w sumie – biorąc pod uwagę tembr głosu aktorki – wydaje nam się to dosyć logicznym wyborem.

3. Osobą, która była współodpowiedzialna za warstwę tekstową był niejaki Ryszard Makowski, członek kabaretu OT.TO, który najbardziej zasłynął jako współprowadzący Studio YaYo w TVP3, a także autor wielu oszołomskich publikacji w skrajnie prawicowych mediach.

4. Aranżacje muzyczne stworzył niejaki Emil Jeleń. Być może nazwisko twórcy tych wybitnych kompozycji nic Wam nie mówi, ale fakt, że był muzykiem formacji disco polo Top One, która parę lat wcześniej zaśpiewała wyborczą piosenkę Aleksandra Kwaśniewskiego Ole Olek!, pewnie już nieco więcej.

5. Smerfne hity nie były wymysłem polskim, a międzynarodowym spiskiem psującym dzieci w całej Europie, gdzie sprzedaż kaset i płyt CD wyniosła ponad 10 milionów.

6. W 2012 roku, po sześciu latach oddechu, postanowiono wskrzesić ten genialny projekt. Na nowej składance wykonywano piosenki Moves Like Jagger (Mówi Gargamel), Bez Łez (Ten Smerf) czy Waka Waka (Smerfuj z nami). Płyta nie powtórzyła sukcesu poprzednich. Najwyraźniej mamy za dużo prawdziwych Smerfów, żeby musieć je zastępować udawanymi…

7. Zastanawialiście się, jak brzmią Smerfne hity bez obróbki dźwiękowej? No to słuchajcie:

reklama

Nasze najnowsze wideo

Zobacz też