Lizzo: nie pasuje nigdzie, więc pasuje wszędzie

Za łatwa dla trudnych, a dla łatwych za trudna

Lizzo to gwiazda, która każdą sekundą swojego życia może powodować spięcie w głowach osób, które mają potrzebę (lub są nauczeni) wkładać wszystko w szufladki. Dla czarnych jest za biała (słucha Radiohead i gra na flecie), dla białych zbyt czarna (fryzura afro i ten wspaniały vibe).

I dalej: dla mężczyzn zbyt pyskata, dla kobiet zbyt stereotypowo męska. Dla młodych za stara (27. kwietnia skończy 31 lat), a dla starych zbyt młoda. Dla magazynów kobiecych zbyt duża, dla magazynów męskich… też zbyt duża.

Za gruba dla chudych, a dla grubych za chuda

reklama

Ta waga była dla Lizzo przez lata elementem stopującym karierę. Zmagała się z kompleksami, bo zawsze była większą dziewczyną. Obsesyjnie starała się odchudzić, miała problem z zaakceptowaniem swoje wyglądu. Gdy to już się udało, media za oceanem wrzuciły ją w buty ruchu body positivy. Ta szufladka też nie pasowała do Lizzo.

[quotes id=6]

Spróbuj się domyślić, gdzie to mam

Lizzo nie lubi schematów, bo schematy nigdy nie lubiły jej. Dlatego prowadzi karierę na własnych warunkach. Pierwsze dwa krążki (Lizzobangers z 2013 roku i Big Grrrl Small World z 2015 roku) wydała bez wsparcia znanych znanych i lubianych, bez żadnej wielkiej promocji i wywiadów w popularnych magazynów.

Tegoroczny album, trzeci w jej karierze, Cuz I Love You, przynosi nam już dwa duety. Na płycie pojawia się zarówno ikoniczna Missy Elliot, jak i (być może przyszła ikona) Gucci Mane. Różne pokolenia, różne też style muzyczne. Lizzo ucieka od bycia typową czarną dziewczyną z getta, bo getto też nie było jej naturalnym środowiskiem. Choć marketingowo i stereotypowo tak zgadzałoby się bardziej, to jednak dzieciaki z getta śmiały się z jej fletu noszącego imię Sasha, po alter ego Beyonce.

Lizzo nie boi się już być Lizzo. A przeszkody, jakie spotyka będąc wyzwoloną, czarną, dużą kobietą traktuje jako kolejne punkty, które zwyczajnie musi odhaczyć i iść dalej. Tak było w momencie, w którym na tapecie pojawił się temat ubrań z domów mody dla kobiet plus size.

[quotes id=7]

Lizzo nie udaje, czym budzi zaufanie. Sztaby marketingowców czy reklamodawców z pewnością nie mają z nią łatwą, ale jest ona gdzieś głosem pokolenia, któremu nie chce się wpisywać w szablony: muzyczne, kulturowe czy płciowe. Lizzo jest po prostu Lizzo. I być może właśnie dlatego przykuwa uwagę.

1. Lizzo była gościem specjalnym RuPaul’s Drag Race (S10E10), powstała też wersja jej singla z bohaterkami show w roli głównej.

2. Jej pseudonim artystyczny wziął się od utworu Izzo Jaya Z.

3. Niebawem Lizzo zadebiutuje w kinie, w filmie Cardi B Hustlers, który opowiada o świecie striptizerek.

Nagłówki pochodzą z piosenki zespołu Hey Cudzoziemka w raju kobiet.

Patryk Chilewicz
Patryk Chilewiczhttp://www.patrykchilewicz.com
Twórca i redaktor naczelny Vogule Poland. Dziennikarz, aktywista, osoba.

Nasze najnowsze wideo

Zobacz też