Gosia Andrzejewicz przeżywa w 2018 roku prawdziwe odświeżenie wizerunku i nawrót wielkiego zainteresowania. Cóż, być może mamy w tym swoją cegiełkę, bo artystka dwukrotnie wystąpiła na naszych imprezach (zobacz wideo z pierwszej, zobacz wideo z drugiej).

Zobacz też: TYLKO U NAS: Gosia Andrzejewicz śpiewa piosenkę o odchudzaniu

Początek października spowodował dodatkowe “paliwo” dla jej kariery. Wszystko za sprawą wideo z coverem Gosi, która zdecydowała się zaśpiewać God is a woman Ariany Grande. Wyszło doskonale, sprawdźcie zresztą sami:

Postanowiliśmy zadać Arianie Gosi kilka ważnych pytań dookoła tego wydarzenia.

Vogule Poland: Skąd pomysł na ten cover i dlaczego go wykonałaś?

Poczynania artystyczne Ariany Grande śledzę już od kilku lat ponieważ
fascynuje mnie sposób w jaki śpiewa. Znam i lubię jej piosenki, jednak
dopiero utwór God is a woman zrobił na mnie aż takie wrażenie wrażenie. Tak bardzo mi się spodobał, że śpiewałam go sama dla siebie i umieszczałam fragmenty na moim InstaStory. To, co stało się później, przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Zostałam dosłownie zasypana pozytywnymi komentarzami i prośbami o nagranie całości.

Sytuacja, która zdecydowała o jej publicznym wykonaniu, był mój koncert na Kongresie Kobiet Podbeskidzia w zamku Książąt Sułkowskich w Bielsku Białej. Uznałam, że piosenka God is a woman świetnie się wpisuje w tego typu wydarzenie.

Spodziewałaś się tak dobrego odbioru?

Przyznam szczerze, że czułam dużą tremę podczas wykonywania tego
utworu. Jestem niezmiernie szczęśliwa, że moja interpretacja spotkała się z
tak dobrym odbiorem. Chciałam w tym miejscu podziękować wszystkim portalom, które umieściły moje wykonanie. Dziękuję!

Czy uważasz, że Bóg jest kobietą?

Muszę powiedzieć, że nigdy się nad tym nie zastanawiałam, może
dlatego, że pewne kwestie przedstawiane w określony sposób przez lata
sprawiają, że przyjmujemy je jako oczywiste. Jednak z obecnej perspektywy
uważam, że skoro Bóg jest bytem wykraczającym poza pole naszego pojmowania możemy uznać, że takie pytanie będzie zawsze aktualne.

Miejmy nadzieję, że to dopiero początek nowej przygody Gosi. A może Ariana dostrzeże cover naszej ikony i zaprosi ją do współpracy? Trzymamy kciuki!