Mało rzeczy podnieca nas tak, jak celebrytki dowalające sobie publicznie w oświadczeniach, więc z dużą nadzieją śledziliśmy tlący się konflikt na linii Małgorzata Rozenek-Majdan kontra Kinga Rusin.

Ten konflikt trwa od lat i zaczął się tak naprawdę od… przyjaźni. Kinga i Małgosia niegdyś naprawdę lubiły się. Ich sympatia była na tyle duża, że Rusin zabrała Rozenek do stadniny koni w Gałkowie, którą prowadzą Kraśkowie. To było jeszcze przed erą Radka. Tam miała ponoć wyniknąć spora niezręczność, małżeństwo Kraśków zachwiało się w posadach, a Gośka już więcej nie pojawiła się w stadninie. Równocześnie Rusin ucięła z nią wszelkie kontakty i mijały się na korytarzach TVN-u w ciszy.

Ta cisza tylko potęgowała napięcie, które teraz znalazło swoje ujście. Poszło o niedawny kontrakt Rozenek-Majdan z marką Avon. Najpierw Joanna Krupa, znana naga obrończyni zwierząt, wyraziła swoją dezaprobatę twierdząc, że Avon testuje kosmetyki na zwierzętach. Panie chwile się posprzeczały, ale dramy na maksa niestety nie stwierdziliśmy.

Ta ostatnia nadeszła, gdy w sprawię postanowiła zaangażować się właśnie Rusin, która a) nie pała do Małgosi miłością od dawna b) ma własną markę kosmetyczną, Pat&Rub, która szczyci się tym, że jest marką naturalną.

Walka o prawa zwierząt jest dla mnie bardzo ważna. Tylko ja nie wykorzystuję jej do promocji swoich kosmetyków, tak jak Kinga Rusin – powiedziała w jednym z wywiadów Małgorzata Rozenek-Majdan.

Kinia nie wytrzymała i w środę na swoim Instagramie wystosowała całe oświadczenie. Poniżej macie je w formie screena, bo z naszych informacji wynika, że PR grupy TVN chce zmusić Rusin do usunięcia wpisu. Jakby to coś miało dać…

Czy Małgonia odpowie? Będziemy śledzić tę inbę na bieżąco. Patrząc po wpisie Kini (i odkładając na bok co prywatnie myślimy o tym konflikcie) to chyba długo się w niej zbierało, żeby zaatakować Gonię. Zwykle na co dzień Rusin mocno dba o swój wizerunek dziennikarki inteligentki z wyższych sfer. Personalne obelgi chyba do niej nie pasują…

Gdy w dramie pojawi się coś nowego, to możecie być pewni, że artykuł będziemy aktualizować.

Po czyjej jesteś stronie?