Tak jak obiecaliśmy, nie zamierzamy pisać o tragicznych niedzieli i poniedziałku. Uważamy jednak, że z każdej sytuacji można wyciągnąć wnioski. Być może zapewnienia, że teraz będzie inaczej i wylewające się wzajemne szambo zostanie zatrzymane, to marzenia naiwniaków, ale chcielibyśmy w to wierzyć.

Doda, która jak wiemy jeńców nie bierze, postanowiła zaproponować konkret. Rabczewska-Stępień wezwała innych muzyków do zorganizowania wspólnego, niezależnego od mediów, koncertu, który poza wartością artystyczną miałby też podłoże terapeutyczne. Niech każdy artysta wyjdzie, opowie swoją historię związaną z hejtem, przemocą w internecie. O tym, jak my to przeżywamy, bo przecież przeżywamy to codziennie – mówiła Doda w ręczniku na swoim Instagram Stories. I nie jest to hejt, bo jak wiadomo pod prysznicem do głowy wpadają najlepsze pomysły.

Ten najlepszy pomysł pojawił się chwilę później. Wyciągam rękę do Edyty Górniak, do Justyny Steczkowskiej, do wszystkich dziewcząt z branży, które za mną nie przepadają. Hej, dziewczyny, pokażmy że jesteśmy dorosłe, że są ważniejsze idee. Pokażmy naszym fanom, że ludzie mogą w cywilizowany sposób walczyć o dobre idee razem – zaapelowała Doda.

Tutaj możecie zobaczyć całą jej wypowiedź:

Dorota, możesz w tej sprawie liczyć na nasze wsparcie!