fbpx

5 sposobów na calm down

calm down

Wściekamy się nieustannie. Na siebie, na innych, na świat. Zamknięcie w czterech ścianach? Brak kasy? Stracona praca? Kłótnia z bliską osobą? Zbliżający się egzamin? Deadline? Ważna rozmowa? Brzydka pogoda? Każdy powód, by się wkurzyć zdaje się być niekiedy dobry, a często nawet i bez powodu umiemy być chodzącą chmurą gradową, w każdej chwili gotową do wybuchu. Nikt tego nie lubi, wszyscy to przeżywamy. 

Jak w prosty sposób odnaleźć w sobie spokój? Choćby na tyle, by móc się zastanowić, o co tak na serio nam chodzi.

1. Obejrzyj film Tamte dni, tamte noce

Film, który pachnie wakacjami i letnim deszczem. Jest jak pierwsza miłość – piękny, spokojny, dobry, miły, kojący serce. Z pozoru długi i ciągnący się, pełen scen, które niby nie mają znaczenia, a momentami wręcz sprawiający wrażenie, że nic się nie dzieje, a jednocześnie chce się, by trwał w nieskończoność i nigdy się nie kończył. O tym, że pierwsza miłość przychodzi bez zapowiedzi, bez zaproszenia, bez logicznego wyjaśniania. Przychodzi nagle, z całym dostępnym arsenałem, nie pyta o płeć, pozycję, wiek, odległość, narodowość. Miłość nie pyta czy wypada. Miłość przychodzi i bierze. Obezwładnia i uwalnia.

Wisienką na torcie tego cudnego filmu jest doskonała kreacja aktorska Timothée’ego Chalameta, który doczekał się nominacji do wszystkich najważniejszych nagród filmowych w 2018 roku oraz przepiękny soundtrack z nominowanym do Oscara utworem Sufjana Stevensa Visions of Gideon

Jedynie na marginesie muszę dodać, że ostatnie trzy i pół minuty filmu to mastershot (ujęcie bez cięć montażowych) i jest to absolutny majstersztyk w wykonaniu Chalameta, któremu tylko za tę scenę dałabym Oscara.

Do obejrzenia na HBO GO.

2. Przeczytaj książkę Aksamitny Królik autorstwa Margery Williams

Książka dla dzieci, która zmusza do zastanowienia nad tym, co w życiu jest naprawdę ważne. Książka absolutnie wielowymiarowa, w której każdy – dorosły czy dziecko – znajdzie to czego szuka. O tym, że warto przestać udawać, przestać się zgrywać i krygować, o tym, że tylko bycie Prawdziwym ma jakąś wartość. Książka nadzwyczaj aktualna, jeśli wziąć pod uwagę fakt, że w 2022 roku obchodzić będzie setne urodziny. 

Aksamitny Królik

W Polsce wydana po raz pierwszy w 2009 roku, a obecnie dostępne na rynku wydanie z 2017 roku zaopatrzone jest w piękne rysunki Williama Nicholsona (te same co w oryginalnym wydaniu z 1922 roku).

3. Obejrzyj serial Unbreakable Kimmy Schmidt

Serial tak dziwny, jak dobry; pełen humoru balansującego na granicy absurdu, i niejednokrotnie, przekraczającego tę granicę, a jednocześnie nieprzekraczającego granicy żenady. Prosty i pozwalający oderwać się od rzeczywistości oraz niby nie zmuszający do głębszych przemyśleń, a jednak losy głównej bohaterki, jej dobroć, prostolinijność i niesamowita wiara w ludzi, pomimo wielkich pokładów naiwności, a niekiedy i głupoty, pozwalają odnaleźć w sobie dziwny i zupełnie nieuzasadniony spokój.

Polecił mi go Patryk, kiedy byłam absolutnym przeciwieństwem spokoju i znalazłam się w stresującej sytuacji, na którą nie miałam żadnego wpływu, a kilka odcinków obejrzane w totalnym zgiełku, pozwoliło mi się wyłączyć na tyle, by się uspokoić. Odcinki mają po dwadzieścia-kilka minut, więc jest to długość idealna na szybką przerwę w nauce, obiad lub by PRZEZ KOMPLETNY PRZYPADEK – obejrzeć sześć odcinków na raz i nawet tego nie zauważyć. 

Do zobaczenia na Netflixie.

4. Podsłuchaj płyty zespołu Pod Budą Żal za…

Jest to dziesiąta płyta założonego w 1977 roku zespołu Pod Budą. Płyta wydana została w 1998 roku i, wiem doskonale, że, większości z Was nie było jeszcze wówczas na świecie. Album składa się z 13 utworów, a autorem wszystkich tekstów jest Andrzej Sikorowski. Na płycie znajdują się trzy utwory upamiętniające trzy związane z piosenkami, bliskie zespołowi, zmarłe osoby: Agnieszkę Osiecką, Bułata Okudżawę oraz Piotra Skrzyneckiego. 

Każda z 13 piosenek wlewa absolutny spokój, dobro i ciepło w serce i dusze – aż po brzegi. Dodatkowo album ma dla mnie ogromną wartość sentymentalną i kojarzy mi się z wycieczkami samochodowymi z rodzicami w dzieciństwie. 

5. Obejrzyj na instagramie portrety kur

Tak, portrety. Tak, kur. Tak, takich ptaków. 

Piękne, artystyczne zdjęcia, które pokazują, że kura to nie tylko niedzielny obiad, ale przede wszystkich piękne, słodkie, mięciutkie, a niekiedy i puchate zwierzątko. 

Coś co uspokaja i poprawia humor tak samo jak zdjęcia kotków, a jest na pewno mniej oklepane.