Trzeci września 2005 roku, Sopot. Drugi dzień kultowego festiwalu. To dzień poświęcony polskiej muzyce, bo właśnie wtedy zostały rozdane nagrody Bursztynowy Słowik i Słowik Publiczności.

O te trofea walczyły cztery osoby i dwa zespoły: Virgin z piosenką Znak pokoju, Łzy z Przepraszam Cię, Krzysztof Kiljański z I Don’t Know Where Life’s Going, Andrzej Piaseczny ze Z głębi duszy, Ewelina Flinta z Nieskończona historia oraz Mandaryna z Ev’ry Night.

Co ciekawe, głosami jury wygrała piosenka Piaska, a więc jedyna w tym zestawieniu, która nie kojarzy nam się dzisiaj z niczym. Znak pokoju zaś zdobył statuetkę Słowika Publiczności. To były czasy, gdy TVN nie zabraniał Dodzie występów…

Do historii przeszło jednak zupełnie co innego i kto inny. Ev’ry Night Mandaryny, które było właściwie początkiem końca jej kariery.

Z samego występu pochodzi szereg ikonicznych dziś tekstów, jak Dzień dobry kochani, to jeden z najważniejszych występów w moim życiu, No to do góry!, HABA! oraz oczywiście Znacie Ewry Najt?! Nie możemy jednak zapomnieć o tym, że zapowiedziała ją sama Doda. Przeżyjmy to jeszcze raz:

Okładka Faktu dwa dni później, gdy wciąż jeszcze głośno było o tym występie

Po ponad dekadzie, kiedy Marta skupiała się na wychowywaniu dzieci oraz rozwoju swoich szkół tańca, udało nam się na nowo rozpętać szał wokół Mandaryny i Ev’ry Night. Tuż po tym występie, gdy spadła na nią fala krytyki, zapewne nie myślała, że ten wizerunkowy kryzys uda się kiedyś przekuć w sukces. A jednak!