fbpx

Z czego jesteście dumne? *ROZWIĄZANIE KONKURSU*

duma

Kilka dni temu ogłosiliśmy konkurs, w ramach którego poprosiliśmy Was o prace (w dowolnym kształcie!) na temat tego, z czego jesteście dumni. Dostaliśmy kilkadziesiąt maili, z których wybraliśmy finałowe dziesięć, bo… tylko tyle kupiliśmy (tak, kupiliśmy) nagród. Wiedzcie jednak, że wszystkie Wasze prace nas wzruszyły i nienagrodzone prace wcale nie oznaczają, że czyjaś duma powinna być mniejsza.

Zofia P.: „Umiem być specyficzna”

W moim wiejskim społeczeństwie chęć podzielenia się z kimś swoją radością odbierana jest jako przechwalanie, przez co wiele osób nie mówi o sobie, swoich radościach i uczuciach. Ludziom mało co pasuje, jeśli ktoś powie o smutku odbierany jest jako atencjusz. Dlatego zamykamy się w sobie, tylko żeby nie być źle odebranym przez innych.
Jestem dumna z tego, że nie załamuję się przez egzaminy, które już za parę dni mnie czekają. Być może powinnam bardziej się nimi przejmować, ale gdybym tak mocno nad nimi myślała, to raczej dla mojej psychiki nie byłoby to dobre. 
Drugą rzeczą, z której jestem dumna, to że udało mi się wreszcie podjąć jakąś decyzje dotyczącej szkoły, do której chcę iść i mniej więcej co chcę w życiu robić.
Jestem także dumna, bo nauczyłam się szyć na maszynie i znajduję czas pomiędzy lekcjami na moje pasje, które sprawiają mi radość. A chyba to się w życiu liczy. Cieszę się także z tego, że w końcu czuję, iż odkrywam siebie. Tworzę własną, indywidualną osobowość niewzorowaną na moich rodzicach, znajomych i osobach z internetu. Bez popadania ze skrajności w skrajność, wciąż potrafię czerpać z nich inspirację, wartości i traktuję ich jak swoich przyjaciół z daleka. Potrafię zrobić to zachowując siebie i tak! Jestem z tego dumna. Jestem dumna, bo poznaję siebie, mam własne poglądy i wartości, których bronię. Oddzieliłam się od konserwatywnego społeczeństwa i umiem być inna, specyficzna jak Ola Domańska.
Aby być w miejscu w którym jestem teraz, musiałam pokonać wiele zarówno zewnętrznych, jak i wewnętrznych trudności. Wiem, że nie jestem perfekcyjna, ale kto powiedział, że muszę taka być. Czasami potrafię przejmować się tym aż za bardzo, a czasem po prostu cieszę się chwilą. 

tę wyszywankę również zrobiła zofia

Dominika T.: „Moja duma to miłość do zwierząt”

Kilka miesięcy temu wraz ze współlokatorką znalazłyśmy zbłąkanego kotka na śmietniku. Biedak miał zaropiałe oczko, bardzo brudne uszka, kleszcza i niewiadomo co jeszcze. Bez chwili zastanowienia spakowałyśmy biedaka w karton i zaniosłyśmy do weta. Szczęście chciało, że niedaleko nas był taki, który przyjmował całodobowo, bo było już późno. Bidulę odchowałyśmy, wyleczyłyśmy, zaopiekowałyśmy się i pokochałyśmy całym sercem. Niestety, niedawno współlokatorka wyprowadziła się z nim. A ja przyzwyczaiłam się do obecności kota do tego stopnia, że niedługo potem zaadoptowałam damę ze zdjęcia. Jest niesamowitą atencjuszką, gadułą i łasicą, tak okazuje mi wdzięczność za przygarnięcie jej pod dach. Jestem dumna z tego, że pomogłam kolejnej bezdomnej biduli dzięki czemu kolejna mała, bezbronna istotka mogła zaznać ciepła domu. Dumnie wspieram inicjatywę #niekupujadoptuj i comiesięcznie wspieram różne schroniska symboliczną opłatą, bo uważam, że trzeba dzielić się z tymi, którzy tego potrzebują. Jestem również dumna z tego, że wpływam na myślenie rodziny – jeszcze nie tak dawno nie było mowy o żadnym zwierzęciu w domu. Teraz pokochali Dramę tak jak ja, bawią się z kicią i pomagają mi w opiece nad nią. A kiedyś przygarnę też psa (może niejednego?) ❤️🐈

Justyna T.: „Opinia innych nie jest ważna”

Z czego jestem dumna? Napiszę coś, czego nigdy bym się po sobie nie spodziewała. Jestem dumna z sobie. WOW, napisałam to.
Jestem dumna z siebie, bo w ciągu ostatniego roku robiłam rzeczy, których nigdy się po sobie nie spodziewałam. 
Zaczęłam podróżować po Polsce, mimo, że podróże stresują mnie najbardziej na świecie. Nauczyłam się wychodzić poza swoją strefę komfortu i walczyć z lękiem. Mimo, że podróże nadal są dla mnie bardzo trudne, to nauczyłam się przełamywać i czerpać przyjemność z czegoś, co zawsze mnie przerażało.
Jestem dumna z siebie, bo otworzyłam się na ludzi. Zawsze byłam zamknięta i nieśmiała, że względu na niskie poczucie własnej wartości i chęć uniknięcia oceniania przez innych. Teraz wiem, że opinia innych nie jest ważna. Trzeba dać innym możliwość poznania siebie, bo inaczej nigdy nie będziemy otaczać się ludźmi. 
Jestem dumna z siebie, bo potrafię zapanować nad poczuciem wstydu, które zawsze mnie blokowało. Potrafię szalenie tańczyć na Windach i nie myślę wtedy o tym, że ktoś może mnie oceniać. Skupiam się na sobie, moich przyjaciołach i muzyce. To daje mi poczucie wolności. 
Jestem dumna z tego, że przez ostatni rok nauczyłam się wiele o sobie. Jestem dumna z tego, jaki postęp w życiu społecznym zrobiłam. Jestem dumna z tego, że nareszcie umiem wydobyć z siebie tę szaloną wersję mnie. 

Aleksandra P.: „Duma płynie ze wszystkiego”

W swojej pracy chciałam pokazać, że duma płynie ze wszystkiego. Z otaczającego nas świata, z tego, że żyjemy, jesteśmy wolni, mamy ludzi dookoła nas, którzy nas wspierają. Wszyscy jesteśmy różni i to jest piękne. Mimo wad, niedoskonałości, odmienności, najważniejsza jest akceptacja, tolerancja i równość nas wszystkich. 

Zuzanna K.: „Duma z niebycia influencerem”

Daria S.: „Jestem dumna z siły związku”

Jestem dumna z siły naszego siedmioletniego związku, któremu ludzie dawali maksymalnie tydzień.

Aga S.: „Potrafię być silną kobietą”

Od kilku lat robię kolaże w trudnych dla mnie momentach. Niektórymi dzielę się online, niektóre zostawiam dla siebie. Ten zrobiłam w chwili dumy i poczucia pewności siebie z faktu, że potrafię być silną kobietą i czerpać odwagę z samej siebie, przełamując cały wstyd, który pompuje się we mnie od dzieciństwa – wstyd, że nie wolno mi być brzydką, wyuzdaną, smutną, nie dającą sobie rady z natłokiem obowiązków.

Michalina K.: „Jestem dumna z Ziemi”

Aleksandra B.: „Przełamałam marazm”

Chciałabym wyrazić swoją dumę, szczęście oraz poczucie satysfakcji z tego, że przełamałam marazm ostatnich tygodni kwarantanny i postanowiłam zdobyć wiedzę z dziedzin, z których kiedyś z radością uciekłam w szkole – nauk ścisłych. Matematyka, fizyka, chemia, astronomia… w przypadku tak zapalonego humanisty, jak ja słowa te wywoływały dotąd tylko gęsią skórkę. Tegoroczna pandemia skłoniła mnie do podjęcia próby zmiany tego myślenia i… nie sądziłam, że odkrywanie zawiłości tak nielubianych kiedyś przeze mnie przedmiotów może być tak ciekawe! ☺️
Czy wiecie na przykład, że największy robak na świecie (Phryganistria chinensis Zhao) mierzy ponad 60 cm długości?! 🙉
Na zdjęciu stosik przeczytanych przeze mnie w ubiegłym miesiącu książek – będzie tego więcej! 😊

Iga S.: „Nauczyłam się widzieć więcej”

Ciągle się słyszy, że jak chcesz zmienić świat to musisz zacząć od siebie. I chyba to jest coś, co robiłam przez ostatni rok. Zaczęłam więcej myśleć nad rzeczami, które nie dotyczą mnie bezpośrednio, ale nie wiedziałam, że dotyczą. Zaczęłam zwracać uwagę na coś, co jest dla mnie ważne. Myślę, że przez ostatni rok nauczyłam się widzieć więcej niż tylko to, co jest widoczne na pierwszy rzut oka. Idę ulicą i widzę, jak wiele osób nosi tęczowe barwy w cichym proteście, który nieświadomie poszerza znaną dotychczas, stereotypową „normalność”, widzę obcokrajowców, którzy uczciwie pracują na swoje utrzymanie w naszym kraju, widzę jak często spotykają się z uprzedzeniami. Widzę życzliwość ludzką, co jest zaskoczeniem. Widzę zwyczajną sąsiedzką pomoc. Widzę coraz więcej wspierających się osób w protestach. Widzę piękno tego świata, który doszczętnie zniszczyliśmy. Widzę rosnącą (może w niewielkim stopniu, ale rosnącą) świadomość obywateli. 
Przez to, że widzę więcej, zaczęłam zabierać głos w ważnych dla mnie sprawach, zaczęłam przywiązywać uwagę do wypowiadanych przeze mnie słów, zaczęłam tłumaczyć, zamiast od razu naskakiwać. Zaczęłam myśleć inaczej. Zaczęłam żyć lepiej, a dzięki temu widzę, jak zmienia się nastawienie otaczających mnie ludzi.
Jestem dumna z tego, że zaczęłam od dziewczyny w lustrze. ☺️

W nagrodzonych pracach pozwoliliśmy sobie na drobną redakcję oraz skróty. Z osobami nagrodzonymi skontaktujemy się mailowo.