To Doda miała zagrać w nowej reklamie Netflixa! [TYLKO U NAS]

Ostatni sezon Orange Is The New Black wjechał już na Netflixa, a razem z nim nowa reklama. Jak pewnie pamiętacie, do promocji poprzedniego sezonu zaproszono Magdę Gessler i była to reklama, która zdecydowanie przeszła do historii.

Zachęcony ogromnym sukcesem polski oddział amerykańskiego giganta tym razem zaprosił na plan Queen B, znaną także jako Beata Kozidrak. Jeśli jeszcze nie widzieliście, to natychmiast prosimy nadrabiać.

reklama

Wideo znów porywa nas, bardzo szanujemy Beatę w wydaniu więzienno-estradowym oraz z nieodłącznymi wiatrakami rozwiewającymi włosy. Nie chcemy wiedzieć co musiała zrobić, by je przemycić za kratki…

Jak dowiedziało się Vogule Poland, Kozidrak nie była jedyną gwiazdą, która negocjowała udział w reklamie. Drugą kandydatką (a może jednak pierwszą?) była Doda, która dzięki swojemu byłemu narzeczonemu jest stałym gościem w sądzie, a dzięki stacji TVN (z którą my też przecież mamy przeprawy) dobrze wie, czym jest cenzura.

Z naszych informacji wynika, że Dorota prowadziła z polskim oddziałem Netflixa na tyle zaawansowane rozmowy, że uzgadniany był już strój (różowe paski więzienne!) oraz scenariusz (miało paść: Dlaczego oni wszystko wycinają?! nawiązujące do usuwania jej z wydarzeń współprodukowanych przez TVN).

Ostatecznie pomysł udziału Dody upadł, a wszystko miało rozbić się o gażę dla artystki. Kwot nie znamy, wersję z Dodą chętnie byśmy zobaczyli, ale umówmy się: Kozidrak Beata doskonale wymiata. I nie mamy prawa narzekać. Albo nie chcemy, bo jak już wiemy z wideo, Beti umie zabić całą mocą swą. Po co się narażać…

Po weekendzie idealnie 🥰

Opublikowany przez Vogule Poland Poniedziałek, 29 lipca 2019

Nasze najnowsze wideo

Zobacz też