tylko jedna reklama


Taco Hemingway
nie na serio

Taco Hemingway w nowym klipie KPI Z POLSKI

Podaj dalej:

Listopad, jak wszyscy dobrze wiemy, jest jednym z dwunastu ważnych miesięcy w historii Polski. 11.11 obchodzimy Narodowe Święto Niepodległości, podczas którego ulice wielu miast pięknie bawią się krzycząc o zakazie pedałowania, rzucając racami czy zamawiając pięć piw.

W tym roku Taco Hemingway postanowił zakłócić jeden z dwunastu świętych polskich miesięcy, wypuszczając piosenkę o bigosie. Niech Was nie zmyli tytułowe danie, jakże polskie, smaczne i nasze. Taco bowiem, wraz ze swoim kolegą schafterem, postanowili wbić narodowi nóż prosto w patriotyczne serce.

I nie są to słowa na wyrost! Oj nie! W wideoklipie widzimy bowiem obu panów, którzy w finałowej scenie zajadają się bigosem. Człowiek myśli, że to fajnie, że kontynuują piękną (bo polską!) kulinarną tradycję, a tu okazuje się, że to tylko przykrywka przed obcymi ideologiami, które panowie Taco i schafter (czy to polskie nazwisko?) próbują nam przemycić.

Bigos bowiem nie jest ani z pieczywkiem, ani z ziemniaczkami oraz jest spożywany łyżką.

Mamy nadzieję, że nie musimy dodawać, jak bardzo to nieodpowiednie i jak mocno uraziło nasze uczucia kulinarne. Zastanawiamy się nad zaskarżeniem obu panów do Trybunału w Strasburgerze. Nie będzie Taco pluł nam w bigos!


Podaj dalej:

You Might Also Like