Nie jesteśmy fanami festiwali i polskich odkryć muzycznych. Wolimy oglądać stare teledyski Britney Spears na YouTubie oraz półnagie zdjęcia chłopaków na Instagramie. Przeglądając InstaStories Tadka Gauera odkryliśmy bicepsa Piotra Zioły, którego pragniemy wam zaprezentować w gifie.

Później poznaliśmy jego muzykę i jakoś tak jesteśmy pod wpływem jego uroku. A to naprawdę niespotykane biorąc pod uwagę, że nie widzieliśmy jego klaty, penisa, ani nawet nam nie zapłacił za te peany zachwytu.

Uwaga, uwaga, ważna informacja: Piotr uwielbia Beatę Kozidrak, więc łączy nas nie tylko zamiłowanie do dużych bicków.