Drogie Vogulemaniaczki, drodzy Vogulemaniacy!

reklama

Jak wiecie, jesteśmy – dzięki Wam! – potęgą w polskiej sieci. W kategorii rozrywkowej jesteśmy najsilniejszym medium w Polsce. Medium niezależnym od nikogo, mającym swoje zdanie i potrafiącym bić się o swoje wartości. Być może z tych powodów nie jesteśmy pierwszym wyborem reklamodawców, którzy najwyraźniej boją się ludzi mających większe IQ od obwodu biustu czy bicepsa. Nie oznacza to, że nie wchodzimy w deale reklamowe. Wchodzimy, ale nie tak często, jak mogłoby się wydawać przy naszych zasięgach. Dodatkowo często odmawiamy współprac, bo nie wyobrażamy sobie sytuacji, by stać się słupem z ogłoszeniami, na którym może zawisnąć wszystko.

Vogule Poland to nie tylko śmieszne obrazki. Podejmujemy ważne tematy, wspieramy w sposób niekomercyjny sprawy dla nas istotne, dajemy otuchę, wspieramy, uczymy i pokazujemy inne spojrzenie na rzeczywistość. Wiemy, że tak jest, bo takie głosy dostajemy od Was.

Vogule Poland jest na Facebooku, Instagramie, Twitterze, mamy newsletter, Spotify i kanał na YouTubie. Robimy imprezy, na których razem tańczymy, robimy sobie foty, przytulamy się i rozmawiamy. Wszędzie dostarczamy zróżnicowanych treści, które – sądząc po wynikach – całkiem Wam się podobają.

Jednocześnie ponosimy spore koszta: obsługa serwera (zauważyliście, że strona już nie zamula?), subskrypcja serwisu do newslettera, a szczególnie wynagrodzenia dla naszych prawników (TVN wciąż upiera się, że musi nas pogrążyć), w końcu głupie telefony i aplikacje, dzięki którym montujemy wideo i tworzymy kolejne grafiki. Każda z tych rzeczy kosztuje.

Oczywiście zarabiamy pieniądze na imprezach, procent od sprzedaży koszulek czy dzięki (nielicznym) reklamom. Dziękujemy, jeśli w ten sposób dokładacie się do naszego budżetu.

Pamiętajcie jednak, że Vogule Poland działa w pełni legalnie. Płacimy podatki, każdy sprzedany bilet czy t-shirt również jest opodatkowany. Nasze imprezy są legalne – co nie jest oczywistością w Polsce. Płacimy od nich ZAiKS, co powinno być oczywistością i czego wymaga prawo, lecz co bardzo mało osób przestrzega. Dzięki temu Nicki Minaj, Gosia Andrzejewicz czy Krzysztof Krawczyk dostają parę groszy od każdej puszczonej przez nas piosenki. Należy im się!

W związku z tym mamy do Was prośbę. Jeśli jesteście w stanie zostać naszymi Wspomagaczami i Wspomagaczkami, to zapraszamy Was do wejścia na nasz profil na Tipeo, gdzie możecie wpłacić kilka (A MOŻE KILKA MILIONÓW? KTO ZABRONI?) złotych. Możecie to zrobić jednorazowo, lub ustawić cykliczność przelewów.

To pozwoli nam spokojnie działać, być może zainwestować w lepszą kamerkę, by nie nagrywać już wszystkiego iPhonem, robić kolejne projekty. W tym roku chcielibyśmy rozpocząć jeszcze jeden cykl wideo oraz zrobić kilka dużych vlogów podróżniczych (ale w naszym stylu).

PS. Nasze konto na Patronite wciąż jest aktywne. Jeśli chcecie tam nas wspomagać, to wciąż możecie to robić. Konto na Tipeo zostało założone ze względu na Wasze liczne pytania o możliwość wpłat jednorazowych, które na Patronite są niedostępne.

reklama