reklama

Marina z dumą: “Nie idę na wybory”. Pani Ekscelencja: “MA GDZIEŚ, JAK SIĘ ŻYJE JEJ ODBIORCOM”

reklama

Marina Łuczenko ma wszystko, co mogłoby ją plasować jako polską gwiazdę muzyki pop: ma ładny głos, jest piękna i budzi zainteresowanie. Co więc nie pykło? Można by dużo wymieniać, ale jej ostatnie idiotyczne zachowanie doskonale wskazuje, że wielkiej gwiazdy to już z niej raczej nie będzie. Ale po kolei.

Piosenkarka pojawiła się na gali magazynu Joy (gdzie nas zapraszali, ale zapomnieli nominować, ups…), gdzie udzieliła wywiadu Michałowi Dziedzicowi z WP. Jednym z tematów były zbliżające się wybory parlamentarne. Przytaczamy całą wypowiedź Łuczenko-Szczęsnej:

Powiem szczerze, że nie interesuję się polityką i nie angażuję się w politykę. Zawsze uważałam, że artyści powinni być z boku. Nie będę głosować, bo mnie nie będzie. Będę wtedy we Włoszech. Nie angażuję się w politykę.

reklama

No cóż, oczywiście nie możemy nikomu zabronić robienia głupot. Marina też ma prawo zachowywać się bezmyślnie, ale czy takim zachowaniem należy się chwalić? Ano właśnie. To świetnie pokazuje, jak odrealniona i pozbawiona codziennych wrażliwości jest niegdyś dobrze rokująca artystka.

Zamknięta w swoim domu we Włoszech, mając pod dostatkiem pieniędzy i nie musząc martwić się tym, że ceny w spożywczym rosną jak pojebane, dzieciaki kończą szkołę o 20:00, a babcia nie ma na leki, z pogardliwością typową dla nowobogackich panien odrzuca tak prostacki wytwór demokracji, jak wybory parlamentarne.

Marina przyjaźni się z Anną Lewandowską, która zasłynęła ostatnio wspaniałym przepisem, który wykonaliśmy na wizji…

Na ciekawą sprawę zwróciła też Pani Ekscelencja, która na swoim Stories wrzuciła trzy plansze, wskazując, że tym samym Marina między słowami pokazała, gdzie ma jej odbiorców. Ma ich w swojej wypielęgnowanej, wybalsamowanej dupie.

Marina, jak wiele innych celebrytek, każdą krytykę lubi nazywać hejtem. Prawdopodobnie (nie wiemy, bo piosenkarka już dawno nas zablokowała za krytykę) będzie tak i tym razem. Czy możemy mieć jednak pretensje do ludzi, że puszczają im nerwy, gdy słyszą podobne brednie? Gwiazdy wszelkich maści próbują mobilizować swoich odbiorców, praktycznie wszyscy walczą o wynik frekwencji. Piękne jest to, że nie chodzenie na wybory stało się symbolem obciachu. I, niestety, Marina stała się tym samym.

Nie bądźcie jak Marina, idźcie na wybory!

Patryk Chilewicz
Patryk Chilewiczhttp://www.patrykchilewicz.com
Twórca i redaktor naczelny Vogule Poland. Dziennikarz, aktywista, osoba.

Nasze najnowsze wideo

Zobacz też