fbpx

tylko jedna reklama


Kanye West i Kim Kardashian kłamali od początku. Jest nagranie


Rozumiemy, że koronawirus i kwarantanna, ale kaman, odgrzanie dramy na linii Kanye West i Taylor Swift zawsze jest w cenie. Zwłaszcza, gdy na jaw wychodzą nowe fakty, które pokazują trwający między nimi konflikt w zupełnie nowym świetle.

Historia ich kłótni sięga 2009 roku, ale skupmy się na 2016. To wtedy Kanye West wypuszcza singiel Famous, w którym mówi, że uczynił tę dziwkę (Taylor) sławną. Wybucha awantura, podczas której zarzuca się raperowi seksizm (w utworze pojawiają się aluzje seksualne w kierunku Swift) i podgrzewanie nieświeżego konfliktu. Kanye tłumaczył się, że uzgadniał te wersy z samą Tay i ta wyraziła swoją aprobatę. Przedstawiciele piosenkarki zaprzeczali temu i wtedy do gry wkroczyła Kim Kardashian, która zaprezentowała rzekomą rozmowę pomiędzy Westem i Swift. Miało z niej wynikać, że Taylor rzeczywiście zgodziła się na wykorzystanie jej w utworze i kłamie.

Wiemy, co wydarzyło się później: fala hejtu na Taylor, jej wycofanie się z pierwszego planu, płyta Reputation, w której rozlicza się z tego mrocznego okresu.

I tak przenosimy się do 2020 roku, gdy ktoś postanowił opublikować całe nagranie tej pamiętnej rozmowy.

https://twitter.com/redligion/status/1241213455450771456

Czego dowiadujemy się z nagrania? Otóż:

  • Kanye West nie zapytał Taylor Swift o fragment I made that bitch famous, tylko o fragment I feel like me and Taylor might still have sex. To duża różnica.
  • Odpowiedzi, które Taylor udzieliła na temat tego fragmentu zostały przez Kim Kardashian-West wykorzystane do zmanipulowania opinii publicznej i zostały przez nią przypisane jako odpowiedzi na fragment o dziwce i sławie.
  • Z nagrania wynika, że Taylor chciała przemyśleć swoją decyzję i ewentualną aprobatę, a nie – jak od 2016 roku mówili państwo West – jasno i chętnie wyraziła zgodę na umieszczenie jej w tym utworze.

No i sieć zawrzała. Hashtag #KanyeWestIsOverParty jest w tym momencie najpopularniejszy nawet w Polsce, wyprzedzając bieżące potyczki polityczne i koronawirusowe doniesienia. Nic dziwnego, bo nikt nie lubi wychodzić na idiotę, a właśnie idiotów z opinii publicznej starali się zrobić Kim i Kanye.

A my dzisiaj posłuchamy sobie z przyjemnością Reputation, do czego Was też zachęcam, bo to naprawdę dobra płyta.