reklama

Mamy dla Was podsumowanie pierwszego weekendu najmodniejszego festiwalu na świecie – Coachella. To jest to wydarzenie, na którym można spotkać wszystkie osoby znane z tego, że mają dużo followersów na Instagramie oraz drogie ubrania. Można tam spotkać też dzieci popularne dzięki swoim rodzicom (Baldwin, Smith) oraz oczywiście grono polskich influencerek, które nie zawiodło w relacjach z pola walki.

1. Tragedia Maffashion

Julka przeżyła prawdziwy koszmar, którego nie życzymy najgorszym wrogom. Z powodu reklamowego dealu z pewną marką lodów nie mogła pojechać na rozpoczęcie festiwalu. Dołączyła na niego dopiero później. Miejmy nadzieję, że trauma szybko minęła.

2. Jessica Mercedes okradziona przez Kylie Jenner

Sprawa jest poważna, bo chodzi o doklejane paznokcie. Jess jako pierwsza zrobiła sobie wzorek, a potem prawie taki sam miała Jennerówna. Skandal na cały świat, miliardy ludzi wstrzymało oddech, Coachella zamarła. Polka próbowała obrócić sprawę w żart, jednak niesmak pozostał. Będzie pozew?

3. Mały Potworek 69 śpiewająca Gosię Andrzejewicz

Angelika Mucha tradycyjnie bardzo podniecała się każdą gwiazdą, jaka pojawiła się na scenie. Apogeum przeżywała przy niespodziewanym występie Seleny Gomez, o czym powiadomiła swoich wiernych obserwatorów. Nas wzruszyła jednak nieco (tak, sami w to nie wierzymy!) dumnym odśpiewaniem przeboju Gosi Andrzejewicz. To historyczna chwila, bo szanujemy to.

4. Jess i jej walka z kacem za pomocą plastrów. WTF

Jessica Mercedes

W przerwie między kolejnymi relacjami Mercedes udało się zaliczyć najebkę. Następnego dnia, na kacu, poinformowała świat o tym, że ukojenia szuka w plastrach, które dostała od jednego ze swoich sponsorów. Tak, plastry na kaca.

Nowy odcinek Prasówki już jest. Kto nie widział, ten kupa!

5. Maff i jej ważne spostrzeżenia

Maffashion

Kuczyńska, gdy już dotarła na festiwal, bardzo się na nim zmęczyła. Z tej okazji, resztkami sił, opisała to zmęczenie. Ciężko jest bowiem żyć lekko.

6. Jess załamana czterogodzinną pracą

Jessica Mercedes

Co prawda nie mamy wątpliwości, że praca Jessiki momentami naprawdę, bez ironii, może być wyczerpująca, to narzekanie na czterogodzinną pracę w kraju, gdzie ludzie pracują po 12 godzin i zarabiają promil tego, co ona, jest dosyć ryzykownym pomysłem. Mamy nadzieję, że po wyczerpującym festiwalu Coachella influencerka zafunduje sobie kilka tygodni urlopu w jakimś ciepłym kraju. Należy jej się.

7. Deynn i Majewski na kacu

View this post on Instagram

♥️!!!!!!!!

A post shared by † Marita Sürma Majewska (@deynn) on

Marita i Daniel także byli na Coachelli i – sami w to nie wierzymy – trochę lubiliśmy ich relację z wydarzenia. Robili sobie zdjęcia (wiadomo), pili alkohol (kto im zabroni), a potem z hotelu narzekali, że nie mają siły na trzeci dzień, bo mają mega kaca. Kto choć raz był na Openerze i przychodził kolejny dzień festiwalowy, ten wie, że to ludzkie.

Kurczę, trochę nam brakuje takich akcji jak w 2017, gdy jedna pani nic nie pamiętała, druga nagrywała kompromitujące wideo, a trzecia wylądowała pod kroplówką…

reklama