fbpx

Faszyn is my paszyn, czyli czy naprawdę interesujesz się modą czy jesteś tylko marnym neofitą

tylko jedna reklama


Faszyn is my paszyn, czyli czy naprawdę interesujesz się modą czy jesteś tylko marnym neofitą

  1. Znasz nazwiska więcej niż 5 projektantów i wiesz że Dolce & Gabbana to w rzeczywistości NAPRAWDĘ dwóch facetów – jeden nazywa się Dolce, a drugi Gabbana. I wcale cię ten fakt nie śmieszy.
  2. Znasz i śledzisz popularne blogi modowe i wcale nie uważasz, że założenie na siebie płaszcza z włosów lalek Barbie czy toczka z woalką i piórami o 14:00 jest absurdalne. Ba, uważasz wręcz że to super, oryginalne, niesamowite i bardzo, ale to bardzo IN.
  3. Masz dwoisty stosunek do kolekcji znanych projektantów dla H&M. Z jednej strony wrzucasz na swojego walla info co i kiedy się pojawi, a z twego posta wręcz kapie słabo ukrywane podniecenie, a z drugiej – ostentacyjnie gardzisz tymi wszystkimi dziewczynami, które w dniu premiery kolekcji szturmują sklepy od 6 rano. I równie ostentacyjnie sam nic nie kupujesz. Nosisz tylko wtedy, kiedy dostałeś za darmo od koleżanki stylistki.
  4. Znasz stylistki i stylistów. W ekstremalnych przypadkach sam jesteś stylistą, w związku z tym zawsze chodzisz po mieście z niebieską torbą z Ikei i nikt dokładnie nie wie kogo, kiedy, ani na jakie okazje ubierasz, za to każdy wie, że odwiedzasz showroomy, bo regularnie się w nich czekujesz.
  5. Stawiasz na jakość i oryginalność. Nie kupujesz t-shirtów w New Looku, bo przecież zaraz się rozejdą. Nie kupujesz sukienek w Zarze, bo przecież to marne kopie kolekcji ze światowych wybiegów. Wspierasz młodych polskich projektantów, bo widzisz sens i różnicę: przecież każdy wie, że biały t-shirt z napisem z H&Mu to NAPRAWDĘ nie to samo co biały t-shirt z napisem od Local Heroes.
  6. Wiesz, że jakość i oryginalność nie mają ceny. Bo naprawdę warto, przecież te pieniądze zwrócą nam się wielokrotnie w spojrzeniach zazdrośników, których płaszcze z poliestru nie układają się na figurze tak jak nasza wielbłądzia wełna. Szczególnie że czasami te ciuchy naprawdę nie mają ceny – patrz punkt 4.
  7. Lubisz odważne połączenia. W modzie nie ma miejsca na nudę, a założenie czarnych kozaków do czarnych rurek i czarnego swetra jest śmiertelnie nudne! Nieważne, że jest 8 rano w poniedziałek, a ty na kacu jedziesz właśnie do pracy – szarzyzna jest passe, czas na kozaki ze sprzączką wielkości twojej głowy, legginsy w galaktykę i sweterek po babci. Najlepiej naraz. Prawdziwi fani mody poznają się na twoim stylu, a opinia reszty cię przecież kompletnie nie musi obchodzić.
  8. Starasz się rozszerzać swoje modowe horyzonty i przebywać w towarzystwie ludzi, którzy mają podobne zainteresowania – w końcu możecie się wzajemnie inspirować, przesyłać sobie ciekawe pomysły na stylizacje czy komentować nowe pomysły z wybiegów. Nie będziesz przecież brać pod uwagę opinii ludzi, dla których szczytem modowego wyrafinowania są dżinsy, szary t-shirt i motocyklowa kurtka, prawda? Nikt jeszcze na 100% nie udowodnił, że przeciętność nie jest zaraźliwa, lepiej dmuchać na zimne.
  9. Cenisz piękno i wiesz, że otaczanie się pięknymi ludźmi ubogaca duchowo i zwiększa wrażliwość. A piękny, jak wiadomo, może być każdy. Wystarczy nie jeść w ciągu czterech godzin po przebudzeniu, po 18, we wtorki, czwartki i soboty, poza domem, w porcjach większych niż 150g naraz, potraw zawierających węglowodany i tłuszcze, przed treningiem, po treningu, ani zamiast treningu. Nie wolno też pić coca-coli z cukrem, bo tuczy, a grube jest brzydkie.
  10. Znasz takie słowa jak: kopertówka, outfit, pagony, futurystyczna asymetria, czy – z angielska – beanie. Wiesz czym się różnią kryształy Swarovskiego od cekinów i umiesz rozpoznać 10 najbardziej kultowych modeli torebek z mniej więcej 30 metrów. Wiesz przy tym, kto z rodzimych celebrytów nosi wulgarne podróby – wystarczy się orientować, który model torby Prady wyszedł w kolorze bakłażana, a który nie. A jeśli jesteś kobietą, masz naprawdę, ale to naprawdę niesamowicie fantazyjne paznokcie. Bo tak w ogóle, nie owijając w bawełnę, jesteś po prostu zajebisty. Ludzie mody tak już przecież mają.

Obserwacje: Lady Stardust

Leave a Reply

Your email address will not be published.