TVN od kilku dobrych lat jest śmiertelnie obrażony na Dodę za to, że broniła swojego dobrego imienia i rodziny w momencie, gdy ta była bezpardonowo atakowana przez Agnieszkę Szulim-Badziak w programie “Na językach”. Doszło do szarpaniny między paniami i wieloletnich procesów, w wyniku których przegrany TVN musiał przepraszać rodzinę artystki, a liczne zarzuty w stosunku do Doroty, o jakich Aga mówiła publicznie, nie potwierdziły się.

Wpływy pani Szulim-Badziak-Woźniak-Starak i jej rozległe znajomości sprawiły, że TVN notorycznie wspina się na wyżyny żenady w blokadzie Dody. Na początku roku zablokowali jej występ podczas koncertu WOŚP, a teraz doszło do kolejnego skandalu, o którym Dorota opowiedziała podczas niedawnego koncertu, tuż przed piosenką “Znak pokoju”, z którą 13 lat temu wygrała Słowika Publiczności na festiwalu w Sopocie (pokonując tym samym “Ev’ry Night” Mandaryny!).

Jest jubileusz wszystkich zwycięzców Słowika w TVN, ale mnie tam nie zobaczycie, ponieważ mam bana. To jest właśnie taka niezależna telewizja – powiedziała Rabczewska-Stępień ze sceny, co spotkało się z buczeniem tłumu, a Doda podsumowała to pokazując stacji środkowy palec

Ile lat TVN będzie jeszcze w tvn24 walczył o wolność mediów, a na swojej głównej antenie blokował Dodę czy Vogule Poland? Czy ktoś może w końcu zacząć myśleć w tej stacji? Serio, może warto zapętlić sobie “Znak pokoju”?

PS. Aga, zajmij się w końcu byciem żoną milionera, zamiast pluć zakulisowo na nas, na Dodę, na dziennikarzy, którzy śmią nie klękać przed tobą na kolana. Na nikim to już nie robi wrażenia, raczej bawi, ale w takim stylu, w jakim bawi kabareton na Dwójce, czyli w najniższy sposób.