Dido po sześciu latach wróciła właśnie z albumem Still on My Mind. Krążek promuje singiel Hurricanes, którego być może nie słyszeliście, ale to nic. Brzmi zupełnie tak samo, jak większość znanych nam piosenek Dido.

Więcej emocji wzbudził utwór Hell After This. Jak zauważyło Antyradio.pl, początek piosenki do złudzenia przypomina… czołówkę programu Kropka nad i. Kropka to od lat flagowa audycja Moniki Olejnik, w której ta pokazuje buty oraz pozwala utrwalić widzom codzienną polityczną napierdalankę.

Sprawa z pozoru jest niepoważna, ale chodzi tak naprawdę o prawa autorskie do fragmentu melodii, który jest do złudzenia podobny w obu utworach. Nie ma tu większych wątpliwości, że pierwszeństwo w tym wypadku ma Kropka nad i, która w obecnej formule jest nadawana od 2006 roku.

Z informacji, jakie można znaleźć w sieci, Hell After This to utwór autorstwa Ryana Loudera i Dido. Za gitary odpowiada artystka, keyboardy Sister Bliss i Dido, a beaty i mix Rollo Armstrong.

Posłuchajcie sami Hell After This i skupcie się na fragmencie od 6 do 13 sekundy:

A teraz porównajcie sobie ze wstępem do Kropki nad i Moniki Olejnik:

A teraz szybko wyłączcie, żeby nie zaśmiecać sobie głowy słowami Zybertowicza, który był wtedy gościem Olejnik. Nie jest on tego wart.

Mamy nadzieję, że pani Monika poruszy ten palący program w swojej opiniotwórczej audycji. Z wypiekami czekamy na jej fachową opinię.

PS. No chyba, że ten motyw znajduje się w komercyjnej bazie dźwięków. O ile użycie go przy tworzeniu intro do programu nie jest niczym nadzwyczajnym, o tyle tworzenie na podstawie tego utworu muzycznego jest dosyć smutnym rozwiązaniem.