tylko jedna reklama


The Rose
newsy

Daria oszukała fanki kpopu. Mamy oświadczenie

Podaj dalej:

Polski Twitter w poniedziałek żył o dziwo nie tym, że PiS zamierza obsadzić Trybunał Konstytucyjny takimi postaciami, jak Krystyna Pawłowicz czy Stanisław Piotrowicz, a hashtagiem #JebaćDarię, który skupiał oburzone polskie środowisko kpopowe.

Mimo naszej sympatii do koreańskiej popkultury, nie byliśmy obeznani w tej dramie, więc zapytaliśmy grzecznie, jak na starców przystało:

No i dowiedzieliśmy się wielu dziwnych informacji: jakaś Daria miała sprzedać 200 biletów z jednym kodem wstępu (czyli właściwie jeden bilet dwieście razy), że potem skasowała social media, że poleciała do Korei, że ukradła 50 tysięcy złotych… Informacji było dużo i były mocno sprzeczne.

W tym całym chaosie narodził się kolejny popularny hashtag #MuremZaDaria, który z kolei gromadził osoby, które gardzą kpopem i czuły potrzebę wyrażenia radości z powodu oszukania polskich fanek przez nieuczciwą Darię. W tym temacie też się wypowiedzieliśmy:

O co naprawdę chodzi w całej akcji? Kim jest Daria? O co dokładnie poszło, o jakich sumach mowa i co się wydarzyło? Na te pytania najlepiej odpowie szczegółowe oświadczenie grupy dziewczyn, które zebrały się razem, by pomóc osobom poszkodowanym przez Darię. Publikujemy je w całości:

Witajcie, z tej strony ekipa, która zajmuje się pozwem grupowym dotyczącym oszustwa Darii na bilety na The Rose. Jak wielu z was wie po hashtagu “je*aćdarie” na twitterze, dziewczyna dopuściła się oszustwa, sprzedając jeden bilet kilkudziesięciu osobom. 
Po pierwsze, nie jesteśmy związane ze staffem koncertowym (ale dziękujemy kilku osobom ze staffu za pomoc). Robimy to wszystko za darmo, z własnej dobrej woli, chcąc po prostu pomóc tym wszystkim osobom, które zostały przez Darię oszukane. Pomagałyśmy przed koncertem organizować bilety dla pokrzywdzonych osób, starałyśmy się jak to tylko możliwe uspokoić niektórych, dlatego też prawie od razu usiadłyśmy do pracy wiedząc, że, ironicznie, czas to pieniądz. 
Wiele osób było niezadowolnych naszymi działaniami. Zarzucały nam, że chcemy zasmucić chłopaków, albo, że po prostu należy to olać i nie robić sensacji “przez taką pierdołę” i psuć humoru osobom, które przyszły na koncert. 
Zrezygnowałyśmy z siedzenia w kolejce, by nie prowokować dalszych komentarzy, usiadłyśmy same w BK, zbierając kolejne informacje, przyjmując do siebie kolejne poszkodowane dziewczyny, szukając im dalej biletów. Tak, same denerwowałyśmy się tym wszystkim, przejmowałyśmy, starałyśmy jak tylko się da pomóc ot, z dobrego serca. 
Nie spodziewałyśmy się za to, że sprawa zostanie aż tak rozdmuchana. Prosimy was o zrozumienie, w jakiej sytuacji się w tym momencie znalazłyśmy. Po prostu chcemy pomóc. Zwyczajne sześć dziewczyn, które zbiera wszystkie informacje na temat pokrzywdzonych w jednym miejscu i które chce je zanieść na prokuraturę, jednocześnie zgłaszając sprawę. Nic więcej.
To nie jest proste, kiedy poza tymi formalnościami, ludzie co chwilę komentują nieprzychylnie nasze działania, oskarżają nas o to, że nie zrobiłyśmy tego tudzież tamtego albo traktują to jak jeden wielki żart.
Dla was może być to interesująca sprawa, powód do żartów czy memów, ale to z nami co chwile kontaktują się kolejne media z jeszcze bardziej nieprawdziwymi informacjami albo z jeszcze bardziej absurdalnymi prośbami. 
To, co miało być po prostu grupką wsparcia, w której to chciałyśmy pomóc zebrać wszystko do kupy, stało się jakąś krajową sensacją, którą interesują się największe media w Polsce. 
Nikt za nas nic nie robi. To my szukamy informacji na portalach prawniczych, my piszemy zawiadomienie na Policję, my cały czas upraszamy o kontakt z pokrzywdzonymi, byśmy mogły pchnąć całą sprawę dalej. 
Kolejna rzecz. Ta sprawa naprawdę nie jest tak fascynująca, jak wam się wydaje. Wiem, co podają w internecie, w mediach, w radiu. 
Tak naprawdę poszkodowanych z biletami było około 50 osób. Oczywiście do tego należy dodać inne przekręty, których dopuściła się Daria, jednak podawanie tak absurdalnych liczb jak 200 czy 300 jest przesadą.
Dodatkowo musimy podkreślić, że nie jest to oszustwo na 40 czy 50 tysięcy złotych, jak podawane jest w niektórych artykułach, jakie miałyśmy okazję przeczytać. 
A TERAZ KILKA WAŻNYCH INFORMACJI
– “potwierdzam, że Palladium nie liczyło osób z niedziałającymi biletami. Ani Palladium, ani ja – jako organizator koncertu ( wspólnie z MMT ) nie ponosimy odpowiedzialności za zakupy dokonane poza Goout i Palladium.” Co za tym idzie, nie wierzcie w żadne plotki, że sam klub doliczył się iluśset osób z nieważnymi biletami, bo jest to najzwyczajniej w świecie nieprawda. Dodatkowo prosimy was o zrozumienie, że zarówno klub jak i Goout nie mogą odpowiadać w żaden sposób za zakup biletów poza oficjalną stroną i takie transakcje zawsze wiążą się z ryzykiem. 
– Wielu z was interesuje, co takiego ciekawego Daria jeszcze narobiła. W wielkim skrócie (zostawiam tylko te potwierdzone, słuszna uwaga, dziękuję) : poza biletami na The Rose, Ateez, SF9, oszukała dziewczyny na zamówienie lightsticków na sf9, na kpopowo zamawiała albumy za pobraniem – po czym ich nie odbierała, oczywiście słynny merch JYP, który miała sprzedawać, ale odpisała jyp, że ją okradli. Poza tym wiele oszustw na karty, zamówienia grupowe. – te są potwierdzone.
– Nie my wymyśliłyśmy ten hashtag (je*aćdarię) i proszę, ja rozumiem, że każdy jest oburzony tym, co się działo, co się stało i co dziewczyna narobiła, ale niektóre rzeczy tam wypisywane przekraczają granicę dobrego smaku. Nie przesadzajcie. 
– W samych kolejkach doliczyłyśmy się (personalnie) około 40 osób z biletem zakupionym od Darii i wiem, że po naszych poszukiwaniach też parę osób się zorientowało. Do tej pory zgłosiły się do nas jedynie 22. Wiem, że niektóre boją się to zgłaszać po tym, jak sprawa zrobiła się głośna albo jakimś cudem o tym nie wiedzą, więc proszę, jeżeli macie znajomych, którym coś takiego się przytrafiło – dajcie nam do nich kontakt. Mamy czas jedynie do końca dzisiejszego dnia, bo jutro z rana musimy już to zgłosić. Nie możemy dłużej zwlekać. 
– My zajmujemy się jedynie informacjami od oszukanych osób. Prosze, nie traktujcie nas jak ekipy detektywistycznej, która ma wyruszyć na łowy za Darią. Jesteśmy zdenerwowane, ta sprawa zdecydowanie nas wykańcza, ale chcemy doprowadzić ją do końca, bo wiemy, że ludzie na nas polegają. Nie chcemy zawieść wszystkich dziewczyn, które w nas uwierzyły i które nadal wspierają nas w tej pracy. Z góry chcemy podziękować za wszystkie miłe słowa wsparcia, za pomoc i uśmiechy. I przepraszamy, jeżeli nie spełniłyśmy w pełni waszych oczekiwań, ale powtarzam. Jesteśmy zwykłymi siedmioma dziewczynami, które po prostu chciały pomóc. 
Dziękujemy całemu fandomowi, bo mimo kilku przykrych sytuacji spotkaliśmy się z waszym niezwykłym wsparciem. Dziękujemy wszystkim osobom, które pomagały pokrzywdzonym dziewczynom znajdować bilety. Wszystkim, którzy oddali bilety za darmo. Dziękujemy dziewczynom, które chodziły po kolejce oferując ciepłą herbatę i coś do jedzenia. Przy tak przykrej sytuacji pokazaliście, że potrafimy się wszyscy zjednoczyć i zatrzeć dzielące nas bariery. 
Emila Pilichowska , Marta Janik, Natalia Słomnicka , Monika Dąbrowska , Żaneta Radzikowska i Ewelina Jasińska

Za zgodą autorek podajemy kontakt do osoby, która pomoże ewentualnym kolejnym poszkodowanym: Ja Joma.


Podaj dalej:

You Might Also Like