Choć sam Dan Bălan może Wam niewiele mówić, jego muzyka na pewno jest Wam znana. Pochodzący z Mołdawii piosenkarz w latach dwutysięcznych rozgrzewał parkiety wiejskich potańcówek, a dziś możecie go posłuchać na imprezach Vogule Poland.

Oto 10 rzeczy, których nie musicie o nim wiedzieć:

1. To on stoi za przebojem Dragostea din tei. Co ciekawe, zespół O-Zone istniał od 1997 roku, lecz prawdziwy sukces osiągnęli dopiero sześć lat później, gdy po zmianach kadrowych (doszedł m.in. Arsenium) wydali trzecią i ostatnią płytę DiscO-Zone.

2. W 2007 roku, po rozpadzie O-Zone i trasie w Japonii, gdzie (what a shock) Bălan okazał się wielką gwiazdą, muzyk skrył się pod pseudonimem Crazy Loop i zaprezentował światu piosenkę pod tym samym tytułem.

3. Nie możemy zapomnieć także o singlach Johanna (Shut Up)

4. …oraz Chica Bomb!

5. Co ciekawe, w okresie dojrzewania Dan mieszkał w Izraelu, ponieważ jego ojciec był w tym czasie mołdawskim ambasadorem. Kto by się spodziewał, że wyrośnie z niego ikona disco.

6. Dan cały czas tworzy muzykę. Jego ostatni singiel to Numa Numa 2, jasno nawiązujący do największego hitu O-Zone.

7. Choć jego kariera nieco przygasła, wciąż jest zapraszany na imprezy, o których polskie gwiazdki mogą tylko pomarzyć. Przykład? Coroczne after party Eltona Johna po gali Oscarów.

View this post on Instagram

@josephineskriver #oscars #eltonjohn

A post shared by Dan Balan (@danbalan) on

8. Choć u nas głucho o Bălanie, to w krajach azjatyckich, a zwłaszcza w Japonii, Dan wciąż cieszy się wielką popularnością. Na tyle wielką, że muzyk w opisach filmu na równi stawia język angielski z japońskim.

9. Muzyk jest gwiazdą także na Ukrainie, gdzie wyrósł na najważniejszego jurora lokalnej edycji The Voice. Zobaczcie słodką wersję Dragostea din tei, jaką zaśpiewał w ostatnim odcinku z jedną z uczestniczek.

10. I na koniec: używane przez nas określenie muzyk nie jest na wyrost. Dan ma na swoim koncie edukację muzyczną w dwóch prestiżowych szkołach, a także własne studio nagraniowe Loop Production.