reklama

Czy tego chcemy czy nie: McDonald’s to ikona popkultury. I czy tego chcemy czy też Chodakowska krzyczy do nas z głośników: mają pyszną szamkę. Nic więc dziwnego, że demokratycznie, niezależnie od ilości followersów, raz na jakiś czas wszyscy korzystają z kulinarnych dzieł tego wspaniałego przybytku.

W środę pokazywaliśmy na naszym Instagram Stories kilka wideo z profili influencerek, które przyszły zjeść miedzy innymi ciastko owsiane, a dostały lampę, krzesło czy koc. Wcale nie dziwimy się ich osłupieniu! Umówmy się: nie idziemy do Maczka tulić się do koca, a delektować się burgerkami i innymi przysmakami. Konkret.

Z naszych informacji wynika, że sytuacja powtarza się i z sygnałów, jakie dostawaliśmy od Was wynika, że niektóre zamówienia ciastek owsianych kończą się wręczeniem niespodziewanych przedmiotów.

I tu mamy ważne pytanie:

O co kaman?

Jako stali klienci tej restauracji chcieliśmy wyrazić publiczne oburzenie takim traktowaniem. Mamy nadzieję, że to jakieś dziwne nieporozumienie, które zostanie zażegnane przy McFlurry. 

reklama