tylko jedna reklama


Little Nemo: Adventures in Slumberland
serio

Co robić, gdy nie wiesz co robić?

Podaj dalej:

Materiał powstał w ramach cyklu Kulturalne Centrum Vogule Poland, w którym polecamy i odradzamy co czytać, co oglądać i co robić w wolnym czasie.

Nie oszukujmy się – życie nie zawsze bywa kolorowe. Można się wręcz pokusić o stwierdzenie, że często bywa niekolorowe. Ciągle się spieszymy, ciągle jesteśmy spóźnieni, ciągle jesteśmy zmęczeni, ciągle brakuje nam czasu, ciągle gonią nas terminy. Dołóżmy do tego listopad, wieczną ciemność, zimniawkę, niekorzystne wyroki sądów i przepis na brak chęci do życia gotowy. Co więc robić, gdy kompletnie nie ma się pomysłu co robić, a zapadniecie w sen co najmniej do marca wydaje się być najmniej radykalnym rozwiązaniem?

1. Obejrzyj ukochany film z dzieciństwa

Nawet jeśli nie wspominasz swojego dzieciństwa najlepiej na świecie, to z pewnością są smaki, zapachy czy obrazy z tamtego czasu, które kojarzą ci się dobrze. Zamknij oczy, wyobraź sobie małego siebie wpatrzonego w telewizor w sobotnie popołudnie i przypomnij sobie co tam widziałeś. Nie szukaj daleko. To może być odcinek Pokemonów albo Dragon Balla, film o uroczych bliźniaczkach wymieniających się domami, Uwolnić orkę, Świat według Ludwiczka albo, co w moim przypadku byłoby niemalże strzałem w dziesiątkę, jeden z odcinków serialu Czy boisz się ciemności?. Oglądałaś? Pamiętasz ten dreszczyk emocji podczas jednej z najlepszych horrorowych czołówek seriali, jaka kiedykolwiek powstała? Wróć tam. Na tej kanapie było dobrze, ciepło i bezpiecznie. I pewnie pachniało obiadem. 

Z mojej strony mogę polecić japoński-amerykański film animowany pt. Przygody Małego Nemo w Krainie Snów, o którym z pewnością nigdy nie słyszałeś. Bajka ta łączy sobie wszystko czego od bajek wymagałam w dzieciństwie. Była piękna, magiczna, tajemnicza i nieco straszna. A wiedza, że krainę snów od krainy koszmarów dzielą jedne drzwi, do dziś okazuje się być nieoceniona.

2. Idź do teatru

Zdaję sobie sprawę, że to dość kontrowersyjna propozycja, bo wiąże się z wychodzeniem z domu, ale – spójrzmy prawdzie w oczy – kiedy ostatni raz byłaś w teatrze? Całkiem możliwe, że na wycieczce klasowej odbywającej się plus/minus w okresie międzywojennym. Warto to zmienić! Serio. Dzisiaj teatr ma już niewiele wspólnego z twoimi wspomnieniami z czasów szkoły. Spektakle teatralne bywają absolutnie magiczne, a szczękę po tym co się zobaczyło i usłyszało często zbiera się z podłogi jeszcze długo po ich zakończeniu. Jeśli masz szczęście mieszkać lub bywać w Warszawie, polecam spektakl Kinky Boots na deskach Teatru Dramatycznego. Przepiękna historia o tolerancji, walce o marzenia, szukaniu siebie i… butach na obcasie krojonych na miarę oczekiwań. Cudownie zaśpiewana i jeszcze lepiej zatańczona.

Następny raz do zobaczenia 20 i 21 grudnia. Idealnie na chwilowe oderwanie się od świątecznego szaleństwa. Klik do szczegółów.

fot. mat. pras.

3. Wymarz sobie rejs największym statkiem pasażerskim świata

Ponad 360 metrów długości, ponad 75 metrów wysokości, 18 pokładów, miejsce dla ponad 6500 osób; 12 restauracji, salony spa, salony fryzjerskie, kluby fitness, siłownia, zjeżdżalnie wodne (w tym jedna dziesięciopiętrowa), aquapark, bary (w tym jeden obsługiwany wyłącznie przez roboty), kluby komediowe, salony gier, kino 3D, widowiska muzyczne, teatralne, pokazy akrobatyczne i kaskaderskie, taniec na lodzie, symulatory surfingu, ogromne ścianki wspinaczkowe, zjazd tyrolski, superszybki internet i chyba wszystko inne co jesteśmy sobie w stanie wyobrazić. Ah, i Central Park – tak, park; tak na statku; z tropikalną roślinnością, bo czemu nie? A do tego prywatna luksusowa kabina i siedmiodniowy rejs po Karaibach. Udało mi się przykuć twoje zainteresowanie? Wpisz w Google Symphony of the seas i uwierz, że istnieje naprawdę. Polecam zobaczyć porównanie rozmiarami z Titanikiem, by dotarło do mózgu z czym ma do czynienia.

4. Zacznij od początku swój ulubiony serial

Wiem. Pomysł nie jest ani odkrywczy ani zbyt twórczy. Ale czy wszystko musi być? Każdy ma serial, który lubi i mógłby oglądać w kółko. Wiem, że ilość nowych produkcji skłania do refleksji w tym temacie i ustalenia priorytetów, ale nie zawsze chce się poznawać nowych bohaterów i wciągać w nowe historie. Rób to, co sprawia ci przyjemność. Wiem, że naczytałaś się o wychodzeniu ze strefy komfortu, ale w taką pogodę nie chce się nawet wychodzić z domu, a co dopiero z jakiejkolwiek strefy. Siedź więc gdzie chcesz i odpal co chcesz! Nawet jeśli okaże się, że będzie to 34 seans Przyjaciół.

5. Zrób porządek w szafie z ciuchami

Wszystko się wali, a ja proponuję ci sprzątanie? W myślach już miotasz we mnie przekleństwami? Wstrzymaj się jeszcze chwilę. Zaczęła się jesień i jestem pewna, że jak dotąd nie było czasu, by ogarnąć szafę. Wraz z zimniawką na salony wszedł płaszcz i szalik i to byłoby na tyle. Pamiętasz ten piękny sweterek z zeszłego roku? Ten taki mięciutki i ciepły, w którym tak uroczo wyglądasz? Albo tę granatową sukienkę? Flanelową koszulę w kratkę, która tak dobrze pasuje do jeansów? To wszystko znajduje się teraz na dnie twojej szafy i czeka na ciebie! Ogarnij, przełóż do tyłu letnie sukienki i krótkie spodenki. Daj znów szansę, bluzom, swetrom, spódnicom midi. Odszukaj ukochaną parę rękawiczek, kolorową czapkę i ulubione kozaki i nie daj się zimniawce. Być może, jak będzie ci wystarczająco ciepło w dupkę, to i humor ci się trochę poprawi? 


Podaj dalej:

You Might Also Like