reklama

Billie Eilish: objawienie czy produkt? [SONDA]

reklama

Billie Eilish pojawiła się szybko i równie szybko podbiła wrażliwe serca nastolatków na całym świecie. Spektakularny debiut, pierwsze miejsca na listach sprzedaży. Smutne teksty, mroczne teledyski oraz zespół Touretta, z którym zmaga się nowa gwiazdka. To wszystko dopełnia wizerunku młodej, wrażliwej duszyczki zmagającej się z depresją, miłostkami oraz porażkami. Każde pokolenie potrzebuje takiego głosu i oczywiście nie ma w tym nic niewłaściwego czy złego.

Z drugiej strony Eilish oskarżana jest o bycie produktem marketingowym. Nie jest tajemnicą, że jej rodzice to uznani muzycy, którzy od dzieciństwa inwestowali w jej muzyczny rozwój. Przy debiutanckiej płycie pomagał jej brat – ceniony producent i znany aktor (Współczesna rodzina, Glee). Obiektywnie więc Billie miała łatwiej. Do tego jeszcze dochodzi bycie częścią uprzywilejowanej, zamożnej rodziny w Los Angeles, co dla których ujmuje jej wiarygodności.

reklama

Kupujecie wizerunek Billie Eilish? Lubicie jej muzykę? Dajecie jej jeden sezon czy uważacie, że czeka ją wielka kariera?

Nasze najnowsze wideo

Zobacz też