zofia klepacka

Awantura Klepackiej i Rusin na środku ulicy. Duże wsparcie dla Kingi [DRAMA NA MAKSA]

4 minut czytania

Zofia Klepacka to polska medalistka olimpijska, która w ostatnich miesiącach zasłynęła jednak nie sportowymi osiągnięciami, a skrajnie homofobicznym szambem, jakie wylewa w swoich mediach społecznościowych.

[quotes id=21]

Środowiska LGBT śmiały przeciwstawić się jej idiotycznym tezom. Sam napisałem komentarz dotyczący tego, że Klepacka angażuje w swoją homofobię nieżyjącego dziadka. Skrajnie niesmaczne.

Medalistka kilkukrotnie pultała się w sieci i wyraźnie bardzo jej zależy, by jak najczęściej pluć na swoje niezaprzeczalne osiągnięcia sportowe i jednocześnie stawać się celebrytką skrajnej prawicy. Jej wybór…

Do wielkiego powrotu tematu słów Klepackiej doszło w miniony weekend wyborczy, gdy pani Zofia przypadkiem wpadła na ulicy na Kingę Rusin, która wraz z mamą i córką szły na wybory. Według relacji obu stron dziennikarka miała krzyknąć do olimpijki słowo wstyd.

Czy najnowsza Prasówka jest już obejrzana?

Klepacka najwyraźniej ma spore problemy z opanowaniem swoich emocji, bo szybko wpadła w szał, podbiegła do Rusin i zaczęła kręcić wideo. Z wideo dowiadujemy się, że… no właśnie nic nowego.

Homofobka pultała się, że jak Kinia śmiała olimpijkę tak potraktować (tak, czyli krzyknąć wstyd). Dodatkowo mimo prośby, by tego nie robiła, kręciła pozostałych członków rodziny Rusin, a towarzysz Klepackiej (ojciec?) miał problemy z powiedzeniem, czego nienawidzi. Chciał chyba powiedzieć elgiebete, ale wyszło coś w stylu elgedebe.

Zobaczcie sami:

Mam duży szacunek do Kingi Rusin z dwóch powodów: po pierwsze zachowała spokój w obliczu agresywnej kobiety podbiegającej z aparatem. Po drugie pokazała przysłowiowe jaja i broniła swoich racji przy próbującej ją zakrzyczeć homofobce.

Rusin po akcji wydała też oświadczenie:

Także: Kinia szacun.

Sporo osób publicznych postanowiło wyrazić swoje opinie w tym temacie:

Smutne, że Zofia Klepacka, która z uwagi na sportowe doświadczenie zwiedziła pewnie pół świata, nie potrafi zaakceptować, że ludzie są różni. Nie potrafi zwyczajnie ułożyć sobie w głowie, że można myśleć inaczej i żyć inaczej, niż ona. I że nie jest to złe.

W jej agresywnych słowach przebija się coś smutnego. I z tego powodu jest mi jej po prostu szkoda, bo robi wszystko, żebyśmy nie myśleli o niej jako o wybitnej sportswomance, a o nienawistnej kobiecie, która powtarza kłamliwe obelgi.

Pamiętajcie, że homofobia to forma agresji. Jeśli jesteś osobą nieheteronormatywną i czujesz, że potrzebujesz wsparcie, nie bój się zadzwonić do specjalistów z Lambdy, którzy czekają na Twój telefon od poniedziałku do piątku w godzinach 18:00-21:00. Oto numer: 22 628 52 22.

Patryk Chilewicz

Pracował w brukowcu, sprzedawał buty i podawał szampana Beacie Kozidrak – powiedziała mu wtedy, że jest fajny. Niespecjalnie w to uwierzył i wciąż czuje potrzebę udowadniania sobie i innym, że taki właśnie jest. Dlatego już od dziesięciu lat zatruwa życie celebrytom (a ci albo go uwielbiają, albo nienawidzą). Kocha kotki i marzy o wyprowadzce z Ziemi. W wolnych chwilach miewa ataki paniki lub czyta komiksy o kaczkach.