reklama

7 najlepszych momentów Agnieszki Jastrzębskiej

reklama

Agnieszka Jastrzębska jaka jest, każdy widzi. Jej berło, czyli mikrofon z logo TVN, niestety wciąż budzi szacunek, lecz na szczęście już coraz mniejszy. Zwłaszcza, że Aga lubi swoje rozmowy prowadzić w sposób bardzo agresywny i tak chaotyczny, że osoba przepytywana nie wie czy bierze udział w jakimś targu na bazarku czy w dialogu.

Z okazji urodzin Jastrzębskiej przypominamy siedem – naszym zdaniem – jej najlepszych momentów.

1. Reklama Orange, której nawet Orange się wstydzi

reklama

Rzadko bywa, że firma płacąca za wyprodukowanie spotu reklamowego jest tak zażenowana efektem końcowym, że po krótkim czasie emisji postanawia z niego zrezygnować, a wideo z nagraniem zostaje też wycofane nawet z oficjalnych kanałów w sieci. Tak było z Agą i Orange.

W filmiku widzimy, że Jastrzębska nie ma kasy na bawełnianą bluzę z nadrukiem by Łukasz Jemioł & jego uboga gramatyka języka angielskiego. Na szczęście Jastrzębska mogła wziąć szybki kredyt w Orange i pożyczyć 1000 złotych na 36 miesięcy. No cóż, ciężko bronić tak żenującego pomysłu…

2. Bezy, falbany, tiule

Są rzeczy, które możemy kochać nosić na sobie, ale obiektywnie wyglądamy w nich źle. Aga, prowadząc medialne przyjaźnie z takimi tytanami mody jak Jemioł czy Woliński, powinna być nieco bardziej świadoma swojego stylu i tego, że noszenie rozkloszowanych sukienek, absurdalnie wielu falban i tiulu w stylu małych księżniczek, nie dodaje jej urody. Po wielu latach podśmiechujek naprawdę można wyciągnąć wnioski. Choć musimy przyznać, że trochę szanujemy jej upartość w tym temacie.

3. Styl mocno dyskusyjny

Jesteśmy przeciwnikami śmiania się z wyglądu, ale gdy ktoś świadomie, publicznie pokazuje nam zabawne wpadki związane z tym, co ma na sobie, to nie mamy problemu z podśmiechujkami. Tak jak nie będziemy mieli do Was pretensji, gdy będzie się śmiać z tego, że Chilewicz w ostatnim vlogu ma resztki jedzenia między zębami i wygląda to niezbyt smacznie.

Podobnie było z sukienką Agi podczas rozdania Telekamer 2017. Zbyt mocno zapięta (oczywiście tiul…) dała efekt mocno dyskusyjny.

Dzień kończymy z plecami Agnieszki Jastrzębskiej. Dziękujemy naszej specjalnej wysłanniczce pani Doda za perfekcyjne ujęcie 👌🏻

Opublikowany przez Vogule Poland Poniedziałek, 30 stycznia 2017

4. Naczelna plotkara

Niedługo po falbaniastej sukience, którą widzicie w punkcie drugim, gościem Dzień Dobry TVN był Tomasz Ossoliński. Projektant był poproszony o ocenę najgłośniejszych stylizacji ostatnich imprez celebryckich. W podsumowaniu oczywiście zabrakło kreacji Jastrzębskiej.

Uważam, że nie jesteście obiektywni. Na przykład ostatnio na jednej z imprez pojawiła się wasza naczelna plotkara w totalnej, błękitnej bezie i dlaczego tego tutaj nie oglądamy? – powiedział Ossoliński.

Prowadzący kącik Mateusz Hładki próbował jakoś wybrnąć, ale skończyło się na kilku zająknięciach. Cóż, z prawdą ciężko dyskutować.

Zapraszamy na naszą kolejną rozprawę TVN vs Vogule Poland: 19.09, godzina 9:00, sala 44. Sąd Okręgowy przy ulicy Czerniakowskiej 100 w Warszawie. Więcej dowiecie się tutaj.

5. Mucha miażdży Jastrzębia

O Annie Musze można powiedzieć wiele, ale z pewnością nie można odmówić jej intelektu. Gdy więc Aga w jednym z wywiadów próbowała niemal siłą wymusić na aktorce jakieś zdanie dotyczące jej życia prywatnego, a konkretnie dzieci, Mucha odwróciła sytuację i sama zaczęła przepytywać dziennikarkę.

A twoje dzieci wiedzą, że masz ważny dzień? A ile masz dzieci? Zaczęły już szkołę? Zadowolona jesteś? Opowiedz mi o nich  – drwiła z Agnieszki. Ale sobie pogadałyśmy, rozmowa się nie klei, cholera jasna… Agnieszka, inni czekają – dodała.

TVN oczywiście nie wyemitował tego fragmentu, bo jakże by tak pokazać, że ktoś śmie krytykować ich pracowników…

6. Złośliwa i dwulicowa szuja

Doda kiedyś delikatnie kumplowała się z Jastrzębiem. Koleżeństwo skończyło się, gdy TVN postanowił przeprowadzić krucjatę przeciwko artystce, a skupiona na karierze Aga postanowiła wspomóc swojego pracodawcę i pluć na dawną koleżankę.

Jak wiemy Dorota nie należy do osób, które pozwalają na takie zachowanie, więc przy pierwszej lepszej okazji wyjaśniła swój stosunek do Agi.

7. Samoświadomość Agi

Najlepsze, a może najgorsze w tym wszystkim jest to, że Agnieszka Jastrzębska naprawdę nie jest idiotką. To wykształcona kobieta z niezłym piórem, która najwyraźniej przyjęła pewną pozę i uważa, że to zapewni jej trwałe miejsce w świecie show-biznesu.

Lubię sobie mocne oko sieknąć, rzęs nawalić i kreskę – powiedziała w jednym z wywiadów.

Z jednej strony nie można odmówić jej wytrwałości w tym postanowieniu, a z drugiej warto zapytać: pocopocopocopoco?

Mimo wypominania powyższych wpadek i naszej drobnej złośliwości, naprawdę nie życzymy Adze źle. Z okazji urodzin więc mamy nadzieję, że najwięcej czasu będzie spędzała z mężem na wakacjach, bo gdy zdejmie to całe przebranie, rzęsy i resztę, to sprawia wrażenie szczęśliwej i – zaryzykujemy – sympatycznej. I więcej właśnie sympatyczności Adze życzymy!

Nasze najnowsze wideo

Zobacz też