reklama

2004: Justin pokazuje milionom pierś Janet [ALE TO JUŻ BYŁO]

reklama

Dziś, w dobie Instagrama, wiemy już doskonale, że największą zbrodnią ludzkości jest pokazywanie kobiecych sutków. Obcisłe męskie slipy uwidaczniające każdy centymetr penisa czy obcisłe body opinające się na wyeksponowanych wargach sromowych? Z tym jest luz. Najgorsza na świecie jest ta jakże pornograficzna brodawka, która rozpala Amerykę do czerwoności.

W świecie przed Instagramem było wbrew pozorom podobnie, choć z uwagi na internet w powijakach, nie każdy bezpośrednio mógł przekonać się o purytańskich zasadach. Pierwszym ważnym ostrzeżeniem, że chyba coś jednak nie styka z tymi zasadami, są wydarzenia z 2004 roku, które przeszły do historii telewizji, popkultury i – jak się okazuje – nawet polityki.

reklama

1 luty 2004 rok, finał Super Bowl XXXVIII, najważniejszego sportowego święta USA, które gromadzi przed telewizorami setki milionów osób. Atrakcją są zawsze występujące na nich gwiazdy muzyki. W tym roku były to Janet Jackson oraz Justin Timberlake w duecie. Dla Justina to drugi występ, lecz pierwszy w karierze solo. Para wykonała piosenkę Rock Your Body, lecz o niej nikt nie pamięta. Wszyscy pamiętają za to, o przypadkowym odsłonięciu piersi Janet. Przeżyjmy to jeszcze raz:

Choć sutek był teoretycznie zasłonięty, akcja ta przyprawiła purytańskie Stany Zjednoczone o zawał serca. Moraliści wrzeszczeli o nasieniu szatana, producenci show spierali się z przedstawicielami gwiazd o to, czy to było celowe czy jednak zwykły przypadek, gdzie kurtka Justina zaczepiła o strój Janet…

Oto sześć spraw, które wynikły z Nipple Gate:

  • Afera została wykorzystana w 2004 roku w kampanii George’a W. Busha w prawyborach. Po pierwszej kadencji, za którą był krytykowany z powodu rozpoczęcia kilku wojen, jego sztab wykorzystał nabrzmiałe wokół występu sutki emocje do prawienia o wartościach moralnych i konserwatywnych wartościach. To pomogło, Bush junior wygrał drugą kadencję.
  • Janet Jackson trafiła na czarną listę Viacom, firmy mającej w swoim wachlarzu wiele stacji radiowych i telewizyjnych (flagowe MTV). Uznano, że w dobie kontrowersji, jakie wywołała jej pierś, puszczanie jej piosenek po prostu nie jest wskazane. Justin Timberlake oczywiście nie dostał bana. Czyżby fakt, że był białym, przystojnym mężczyzną, który stał u progu solowej kariery, mógł temu pomóc? Możemy gdybać.
  • Żeby oddać sprawiedliwość Justinowi: ten wielokrotnie przepraszał Janet za sytuację i tłumaczył, że nigdy nie spodziewał się, że spotka się to z tak poważnymi konsekwencjami. W wywiadzie dla MTV z 2006 roku Timberlake przyznał, że spadło na niego tylko 10% winy, że to niesprawiedliwe oraz że media są przesadnie surowe dla kobiet, zwłaszcza tych, które nie są białe.
  • Nipple Gate trafiło w 2007 roku do… Księgi Rekordów Guinessa jako najczęściej wyszukiwane zjawisko w sieci. Każdy chciał zobaczyć ten dramatyczny moment, który – na serio – na wiele miesięcy był w czołówce tematów w Stanach Zjednoczonych.
  • Skandal i pierś Janet stały się ikoniczne i… często wykorzystywane w twórczości innych artystów. Przykład? Katy Perry w teledysku do T.G.I.F. przypadkowo pokazała pierś, co miało bezpośrednio nawiązywać do sytuacji Jackson.
  • Zanim artyści zaczęli czerpać garściami z Nipple Gate, wcześniej chętnie wypowiadali się na temat sytuacji. Najtrafniej podsumowała ją chyba Alanis Morissette: To, co z tego wyniknęło, jest bardzo niepokojące. Wszyscy jesteśmy istotami seksualnymi. Jeśli tłumimy gniew, zmieni się w depresję. Jeśli tłumimy naszą seksualność, zmieni się w pornografię i gwałt. Pomyśleć, że nasz kraj tak się oburzył zwykłym sutkiem.

Tutaj zobaczycie cały występ:

Nasze najnowsze wideo

Zobacz też