Żegnaj 2016 roku. Nie będziemy tęsknić…

254
views

Są takie momenty w życiu, o których najchętniej byśmy zapomnieli. I 2016 jest jednym z nich. Tylko, że to nie jest moment, a cały rok. 365 dni, które większość z nas chętnie wymazałaby na zawsze z historii i już nigdy do nich nie wracała. Dlaczego? Powodów jest więcej, niż wyobrażalibyśmy sobie w najgorszych koszmarach. Oto kilka z nich.

1. Wszyscy umierają

W życiu możemy być pewni dwóch rzeczy – podatków i śmierci. Jednak 2016 rok obfitował w o jedną przykrą wiadomość za dużo. Pożegnaliśmy tyle niezwykłych osób, że w tym momencie poranne sprawdzanie wiadomości w telefonie przerodziło się w sprawdzanie nekrologów. Alan Rickman, Anton Yelchin, Carrie Fisher, David Bowie, Gene Wilder, Leonard Cohen, George Michael, Prince, Andrzej Wajda – lista jest (za) długa. To byli nie tylko wybitni w swojej dziedzinie artyści, ale osoby, które dzięki talentowi przeszły do historii i które będziemy jeszcze długo wspominać. Niestety 2016 rok nawet nie dał nam się przygotować na te fatalne wiadomości – wystarczy spojrzeć na ostatni tydzień grudnia. Dopiero co wszyscy zasłuchiwaliśmy się w ulubionych piosenkach George’a Micheala, aby już dzień później wymieniać się cytatami Carrie Fischer. Następnego dnia przyszła zaś wiadomość o śmierci jej matki, Debbie Reynolds…

2. Donald Trump (naprawdę) prezydentem

090915-soccer-donald-trump-pi-ch-vresize-1200-675-high-97

Nie ma co ukrywać – cały świat z niepokojem obserwował Stany Zjednoczone i prezydencki wyścig. Amerykanie stanęli przed wyborem pierwszej kobiety na urząd prezydenta albo rasisty i szowinisty, który nie wie kiedy powiedzieć „stop” solarium. Pozornie wybór wydaje się raczej prosty, ale jak to mówią: pozory mylą. Donald Trump został prezydentem USA. Jak widać orange rzeczywiście jest the new black.

3. #BrangelinaIsDead

brangelina-w-mag-2

Koniec Brangeliny prosi się o jeden komentarz – czy prawdziwa miłość istnieje? Podobno nadzieja umiera ostatnia, więc my naszej (mocno podupadłej) jeszcze nie porzucamy.

4. Clowny opanowują Stany Zjednoczone

636095362488360838-thinkstockphotos-523041536

Clowny = koszmar senny. A co dopiero kiedy nagle zaczynają opanowywać cały kraj i to wcale nie jest scenariusz kiepskiego horroru, a 2016 rok w Stanach w pigułce? Nikt nie wie co się dzieje, takie rzeczy tylko w USA.

5. Brexit

brexit

Wielka Brytania w 2016 roku stwierdziła, że nikogo nie lubi i chce sobie radzić sama. A teraz nikt nie lubi Wielkiej Brytanii.

6.Taylor Swift i relationship drama

calvin-harris-taylor-swift-tom-hiddleston

Za Taylor Swift i jej nowymi związkami od zawsze ciężko jest nadążyć. Calvin Harris, Tom Hiddleston, kłótnia z Kanye ciąg dalszy. Czekamy na rok, kiedy o Taylor nie będzie pisać nikt. Czy jej życie uczuciowe jest naprawdę tak istotne dla świata, żeby nieustannie rozpisywać się na temat kto, co, jak i z kim? Bardzo wątpimy.

7. Wybuchające telefony

burnedphone-comp

Po co komu broń skoro można kupić Samsunga Galaxy? Wybuchające smartphony to jednak nie żart, a kolejny dowód na to, że to co kochamy rani nas najbardziej.

8. Atak na Kim Kardashian w Paryżu

sad-kim

Podobno mamy XXI wiek i wszyscy zaciekle walczymy o równość i uprawnienie. Dlaczego więc kiedy kobieta, która co prawda zasłynęła na całym świecie za sprawą pewnej kasety wideo, zostaje zaatakowana i okradziona, to mówimy, że sobie zasłużyła? Nie zasłużyła ani Kim, ani nikt inny. Kropka.

9. Dzień bez złych wiadomości, to dzień stracony

orlando_attack_lgbt_flag_ap

Wojna to naturalne następstwo pokoju. Historia doskonale to wie. Jednak w 2016 roku wszystkie wiadomości o atakach we Francji, Niemczech, Orlando, Brukseli, konflikcie w Aleppo i wszystkich pozostałych miejscach, które można długo wymieniać, łamią nam serca po trochu coraz bardziej. Spójrzmy prawdzie w oczy- wszyscy jesteśmy tacy sami. I miejmy nadzieję, że w 2017 roku więcej osób to dostrzeże.

🖕🖕🖕

Chociaż życzenie szczęśliwego Nowego Roku w perspektywie minionych 12 miesięcy brzmi nieprzekonująco i wręcz ironicznie, to jednak nie pozostaje nam nic innego.

A 2016 roku mówimy z radością adios – may we never meet again.

🖕🖕🖕


tekst: Paulina Kosim
zdjęcia: agencja artystyczna Google.com

Niektóre gwiazdy uciekają przed nami do łazienki, inne w łazience żalą się nam na ciężar sławy. Do tej ostatniej podchodzimy z dużą dozą ironii, czasami złośliwości, czasami abstrakcyjności. Jesteśmy popkulturą.

PODZIEL SIĘ