Jolanta Kamińska: To, z kim się śpi i kogo kocha, nie jest istotne [WYWIAD]

11975
views

NPostanowiłem przeprowadzić z Jolantą wywiad, ponieważ uważam, że w przestrzeni publicznej brakuje rozmów nie z „ekspertami”, ale z naszymi przyjaciółkami i znajomymi zwykłymi ludźmi. Moim zdaniem to one, codzienne spotkania przy kawie czy papierosie, w czasie których opowiadamy o swoich sprawach, pozwalają nam zmieniać rzeczywistość. Przy czym zawsze są polityczne. Ich twórcza potencja ulegnie spotęgowaniu, gdy staną się naszym punktem odniesienia zamiast głosu „celebrytów” czy „ekspertek”.

Wojciech Łobodziński: Poznaliśmy się, gdy 11 marca tego roku jechaliśmy na Toruńską Manifę. Działamy wspólnie już jakiś czas. Należysz do organizacji zajmującej się głównie sprawami lokatorów i pracowników. Jestem jednak ciekaw, co osobiście sądzisz o ruchu LGBT+ oraz jego postulatach?

Jolanta Kamińska: Uważam, że każdy człowiek ma prawo do życia. To, z kim się śpi i kogo kocha, nie jest istotne. Mamy prawo być równie traktowane, mamy prawo zakładać organizacje w zależności do swoich potrzeb i zainteresowań. Ja dzielę ludzi na dwie kategorie: na tych przyzwoitych i na łotrów.

Co uważasz na temat zawierania małżeństw osób należących do społeczności LGBT+?

Jeżeli jest im to potrzebne, jeżeli dzięki temu będą się czuć lepiej i pewniej, to oczywiście ze popieram.

A jakie jest twoje zdanie w sprawie adopcji dzieci przez takie pary?

Jeżeli są to dzieci któregoś z partnerów, albo pochodzą z jego rodziny, to jak najbardziej. W przypadku obcych dzieci, to niestety nie popieram, ponieważ społeczeństwo jest do tego nieprzygotowane i boję się, że dzieci mogłyby być źle traktowane przez swoich rówieśników. Natomiast ludzie, którzy by ich adoptowali, na pewno by im krzywdy nie zrobili. W rodzinach heteroseksualnych często jest stosowana przemoc w stosunku do dzieci, starszych czy kobiet. Dzieci i starzy ludzie są naprawdę bezbronni. Na okrągło o takich sprawach czytamy w gazetach nie wiem, czy kiedyś o tym nie pisano, czy teraz istnieje większa agresja domowa.

Jakie jest twoje zdanie o wizerunku członków i członkiń ruchu LGBT+ w mediach?

Myślę, że od jakiegoś czasu na niektórych kanałach telewizyjnych są przedstawiane w negatywnym świetle. Bardzo tendencyjnie. Chociaż właściwie kiedyś tych tematów się nie poruszało.

A nie uważasz, że publicznie większe prawo do bycia osobą LGBT+ mają osoby dobrze usytuowane ekonomicznie  i społecznie?

Uważam, że te osoby są po prostu bardziej pewne siebie, a co za tym idzie potrafią walczyć o swoje. To bieda zmienia człowieka w niewolnika. Wtedy pozwala on atakować się bezkarnie drugiej osobie. Przeważnie jest przez to słabszy psychicznie. Oczywiście nie zawsze, ale często tak bywa.

Czy uważasz, że ruch LGBT+, jako ruch osób wykluczonych społecznie na wielu płaszczyznach życia, powinien łączyć się i demonstrować wspólnie z takimi grupami jak związki zawodowe czy organizacje lokatorskie?

To dotyczy wszystkich. Sprawy, które poruszają związki zawodowe i organizacje lokatorskie, są powszechne, a więc każdy ma prawo i powinność demonstrować z nami.

Sądzisz że mniejszości ekonomiczne jak bezrobotni czy bezdomni powinny się wspierać wraz z innymi mniejszościami, na przykład LGBT+, aby móc przeprowadzić prawdziwie fundamentalne zmiany? Czy nie uważasz, że w innym wypadku oś wykluczenia społecznego  po prostu znajdzie się gdzieś indziej, zamiast przestać istnieć?

Duże miasta bardzo odstają od małych miasteczek i wsi. Religijność w tych drugich jest większa, a niestety Kościół zdecydowanie potępia nieheteronormatywność. Oczywiście ostatnio papież łagodniej do tego podchodzi, ale w naszych warunkach Kościół nie za bardzo się przejmuje zdaniem teraźniejszego papieża. Ludzie czerpią przekonania z tradycji rodzinnych. Z drugiej strony, w momencie, gdy osoby ze wsi sprowadzają się do miast, często tracą ten element religijności. A więc, aby zmienić atmosferę panującą konkretnie wokół grupy LGBT+, potrzeba wsparcia większej liczby osób. Wsparcia które by mocno wpłynęło na ogólny stan rzeczy. Przeciętny człowiek często mało wie o osobach LGBT+, przez co ich postulaty i one są mało znane w społeczeństwie. Jeżeli człowiek czegoś nie zna, przeważnie się tego boi. Jest to zjawisko szczególnie częste wśród osób z tak zwanego marginesu społeczeństwa, osób wykluczonych w większości ekonomicznie. Poza tym, człowiek teraz często szuka gorszego od siebie. Warto byłoby to zmienić.


Jolanta Kamińska urodziła się w 1948 roku. Pochodzi z Warszawy i mieszka tu od urodzenia. Jej rodzina ma tradycje socjalistyczne. W tej chwili zawodowo opiekuje się autystycznym dzieckiem, ale całe życie prowadziła interesy w gastronomii oraz zajmowała się projektowaniem ubrań i krawiectwem artystycznym.


P.S. Zapraszamy na demonstrację Mieszkanie plus Eksmisja 17 września o 13:30 pod PKiN-em od strony Kinoteki, gdzie będzie można nas spotkać.

 

Redagowała: Natalia Rojek

Grafiki: Marcin Matuszewski

Zdjęcie: Martyna Równiak

Współzałożyciel i redaktor gazety Opinia Bieżąca, współtwórca grupy Queer Solidarnie. Lewicowy aktywista, szczególnie związany z działalnością związkową i lokatorską. Studiuje filozofię na Uniwersytecie Warszawskim. Najbardziej interesuje się myślą postoperaistyczną i filozofią polityki.
PODZIEL SIĘ