Wieśka: Sama sobie mogę polizać kuciapę [WYWIAD]

29727
views

Patryk Chilewicz: Co w swoim życiu lubisz najbardziej?

Wieśka: To, że sama sobie mogę polizać kuciapę. Bez wycinania żeber!

Czy nie wydaje ci się, że imię Wieśka jest trochę wiejskie? Nie wolałabyś być Dżeskią, CoCo lub Janette?

W schronisku byłam Togą, więc patrząc z perspektywy czasu bycie Wiesławą nie jest takie złe. Poza tym moi starzy mają mocno najebane do głowy i mówią do mnie miedzy innymi: Pufciu, Dżudżu, Napudżix, Narendix, Smrodzia, Depresia, Dżupsi… i ja na to wszystko muszę kurwa mać reagować.

Powoli stajesz się nową gwiazdą mediów społecznościowych. Masz parcie na szkło?

Powoli? Mam trzy razy więcej followersów niż ty (kurde, ludzie, followujcie też mnie! – przyp. autor). Zaraz bedzie 10k. Ja nie mam parcia na szkło. To szkło ma parcie na mnie.

Dostajesz coraz więcej giftów. Co cię ostatnio najbardziej zachwyciło?

Wszystko co piszczy! Oddam swoich opiekunów za zabaweczkę piszczałkę (nie mylić z tą modelką).

Jakie psy są w twoim typie?

O stary, kocham borderkoli i haski!!! Tak jak generalnie nie jestem typem co zwraca uwagę na rasę, tak do tych dwóch mam słabość. I nie cierpię tych małych, co zamiast szczekać to pierdzą. Buldożki francuskie czy jakoś tak. Nie wiem czy te psy luster w domu nie mają czy co?

Co chciałabyś jeszcze w swoim życiu osiągnąć?

Tak serio? To chciałabym żeby przyszła moda na psy z bronxu. Ja jestem jak J.Lo, jestem Wiesia from The blok i takie psy z przeszłością są najlepsze. Żaden pedalski (sorry ziomuś) pudel czy buldożek nie pokocha cię tak jak pies, którego wyciągnąłeś z pierdla. To jest moja misja. I tego się trzymam.

Czy to prawda, że jesteś kotofobką?

Od razu kotofobką. Nie będę ukrywać, że nie przepadam za nimi, ale bez przesady. Moim zdaniem to koty mają o wiele większy problem z nami niż my z nimi. Zresztą czemu im się dziwić? Są wredne, srają w domu, leją do butów i chodzą po stole. Na wstępie jest 0:4 dla nas!

Zdradź jakiś pikantny sekret z życia swojej kumpeli, Zosi Zborowskiej.

Lubi wkładać mnie pod kołdrę i puszczać bąki. (śmiech) Nie no, coś ty, żartuję. Tak na prawdę to lubię to ją!

Czy gdybyś była z Zosią na bezludnej wyspie, gdzie nie ma nic do jedzenia, to zjadłabyś ją?

A gdybyś Ty wylądował na bezludnej wyspie z Grabarim to zrobiłbyś mu dziecko? Mordo, pewnych pytań się nie zadaje. Ale wybaczam ci to, bo dopiero zaczynasz w show-biznesie.

Co chciałabyś przekazać swoim fanom?

Skoro spuszczasz wodę po swojej dwójce, to sprzątnij też po swoim psie do Wuja Wacława!!! I wracając do adopcji, owszem, nie zmienisz całego świata na lepsze adoptując jednego zwierzaka, ale zmienisz cały świat właśnie temu jednemu zwierzakowi. Mowie wam mordy – warto! I na koniec jakże modnie i influensersko: #adoptdontshop #fuckers

Wieśka: Facebook / Instagram

Niektóre gwiazdy uciekają przed nami do łazienki, inne w łazience żalą się nam na ciężar sławy. Do tej ostatniej podchodzimy z dużą dozą ironii, czasami złośliwości, czasami abstrakcyjności. Jesteśmy popkulturą.
PODZIEL SIĘ