TYLKO U NAS: rozpadająca się kolekcja Macieja Zienia dla Biedronki

769
views

Szok, niedowierzanie i wielki smutek. Mocno promowana kolekcja akcesoriów domowych z metką Maciej Zień, która jakiś czas temu była dostępna w Biedronkach, okazuje się być niewypałem. Jedna z Vogulemaniaczek postanowiła przybliżyć nam historię jej kapci, które miały zbliżyć do wielkiego światu, a zbliżyły do śmietnika.

– Byłam bardzo podniecona tym, że Zień pojawi się w Biedronce, bo od momentu skandalu związanego z jego marką, nagłym wyjazdem za ocean i ślubem z masażystą stałam się jego wielką fanką – zaczyna dziewczyna, którą na potrzebę tego artykułu możemy nazwać Jarzębiną. – W dniu premiery poleciałam z samego rana do Biedry, by dorwać kapcie. I udało się – opowiada nam wyraźnie podniecona całą sytuacją.

Niestety szybko okazało się, że kapcie są fatalnej jakości. – Rzadko przebywam w domu, gdyż mam bardzo ciekawe życie, więc siłą rzeczy nie mogłam zbyt często korzystać z kapci. Mimo to, te szybko rozpadły się na moich oczach – tłumaczy nam Jarzębina. – A właściwie na moich nogach – dodaje. Na dowód wysłała kilka zdjęć.

img_1262 img_1264 img_1261

Co teraz? – Jestem załamana. Kochałam Maćka i jego wojownicze serce, lecz teraz nie dość, że straciłam sporo pieniążków na kapcie, to jeszcze zepsuły się po jakiś trzech tygodniach bardzo oszczędnego chodzenia. Nie wiem co ze sobą zrobić – mówi zrozpaczona Jarzębina w rozmowie z Vogule Poland.

Mocno wspieramy naszą Czytelniczkę. Mamy nadzieję, że Biedronka oraz projektant zechcą naprawić krzywdy, jakie wyrządzili Jarzębinie.

Niektóre gwiazdy uciekają przed nami do łazienki, inne w łazience żalą się nam na ciężar sławy. Do tej ostatniej podchodzimy z dużą dozą ironii, czasami złośliwości, czasami abstrakcyjności. Jesteśmy popkulturą.
PODZIEL SIĘ