Gdzie uciec przed Polską?

217
views

Jaką mamy sytuację w Europie i w Polsce to chyba każdy widzi. Możesz ignorować to co się dzieje – wyłączyć telewizję, nie spotykać się ze znajomymi, albo dokonać najradykalniejszego z kroków i wylogować się z fejsa. Prędzej czy później dotrze jednak do ciebie prawda, że fajnie nie jest. Kiedy już sobie pochlipiesz i ostatecznie przestaniesz wierzyć w to, że w najbliższym czasie w naszym kraju jeszcze będzie przepięknie, jeszcze będzie normalnie, warto byłoby ochłonąć i podejść do zastanych okoliczności racjonalnie ( na trzeźwość umysłu i ciała jest już jednak trochę za późno). Tak więc pozostaje jedno mądre wyjście – emigracja. Gdzie się udać ? Nowy York, Londyn, Berlin, Paryż ? Niestety, równowaga w przyrodzie być musi i ulubione niegdyś emigracyjne destynacje dają aktualnie najgorsze prognozy na szczęśliwe ( a może w ogóle na jakiekolwiek) życie. Co więc wybrać? Nie lękajcie się bracia i siostry, dla każdego coś się znajdzie.

Praga

Że niby za blisko? Nie. To jest najbezpieczniejszy kraj w Europie. Czesi zawsze się poddadzą i chwała im za to. Masz wszystko gdzieś, nie obchodzą cię ruchy oporu i chcesz mieć po prostu święty spokój? Jeśli na swoje schronienie wybierzesz Pragę możesz właściwie przestać martwić się o cokolwiek: do końca swych dni będziesz mógł schodzić wieczorami w kapciach do ulubionej hospody, sączyć sobie piwko i wsłuchiwać się w absurdalne czeskie żarty. Musisz pamiętać właściwie tylko o dwóch sprawach: 1) porzuć te swoją polską gorącokrwistość i się po prostu uspokój. Kogo obchodzi polityka, a boga to przecież nie ma. 2) Kiedy będziesz miał ochotę się napić, nie mów że szukasz piwa. Szukać to po czesku pieprzyć a piwo to jedyna (ale poważna) świętość w tym kraju. No nie chcesz chyba już na wstępie być niegrzecznym. Zapamiętane? Okej, pakuj się, wymień Pilcha na Hrabala i do Prahy.

Ohio / Michigan / Wisconsin

Uciekasz przed uchodźcami (takiej wody cholery nie przepłyną) i masz wizę do USA? Nie ma co się dłużej zastanawiać, wybierz któryś z tych stanów. Ale – jest jeden haczyk – dużo tu czarnych. Jeśli nie przeszkadza ci ten fakt, przybywaj – same plusy. Duża część tamtejszej ludności pochodzi z polski chociaż kompletnie nie zdaje sobie z tego sprawy – sąsiadom zaimponujesz dożywotnio, z chwilą w której odczytasz widniejące w ich ID nazwisko w dialekcie praojców z odległej Europy. Będziesz tam z pewnością najszczuplejszy w mieście – czy nie o tym wszyscy marzymy? No dobra, jeśli twierdzisz, że wygląd nie jest aż tak ważny to spokojnie –najmądrzejszy też będziesz. Może nawet założysz farmę słodkich ziemniaków i staniesz się bogaty? California to to nie jest , ale nadal american dream.

Zachodnia Rosja

Stany to nie twoje klimaty, ale jednak chcesz pierzchnąć przed tą ciapatych – nie masz ochoty nigdy widzieć ich na swe rdzennie europejskie, zielone czy tam niebieskie, oczęta. Polecam okolice Petersburga – tam na ulicach będzie dla ciebie wystarczająco biało. Im dalej na wschód tym mniej korzystnie – bardziej kolorowo – jeszcze natknąłbyś się na Ormian, czy innych niepożądanych cyganów. Ponadto – jeśli lubisz porządnie się napić a jedną pozytywną rzeczą, jaka kojarzy ci się z tęczową flagą są te fajne papierosy ze złotymi ustnikami, to pamiętaj – za flaszkę wódki i Sobranie zapłacisz w Rosji mniej niż za kieliszek wina w Warszawie. Zawsze zostaje jeszcze obwód Kaliningradzki, wiadomo, pod latarnią najciemniej.

Szwajcaria

Podobno mają tam jakieś super schrony przeciwko wszelkiego rodzaju broniom i bombom. To fakt, będzie nudno, bo to, że nic się w tym kraju nie zmienia ma w końcu swoje dobre i złe strony. Ale bez paniki – jest jeszcze jedna furtka. Masz mniej niż 20 lat i smykałkę do biznesów? No to spokojna głowa – jeszcze do czegoś się na rynku nadasz. Czeka na ciebie dobry pieniądz i parę lat pełnych przygód- pakuj w torbę nowego Witkowskiego plus kajet ażeby poczynić odpowiednie notatki z lektury i w drogę.

Islandia

Jesteś melancholikiem zaczytującym się w skandynawskiej poezji, pociąga cię mglista pogoda, a może po prostu naoglądałeś się The Vikings, ale nie stać cię na życie w Szwecji? Nie ważne który z tych powodów jest prawdziwy – jeśli wybierzesz Islandię zawsze możesz nabajać znajomym, że niby to wyjechałeś szukać siebie wśród chłodnych wiatrów i gorących wód mistycznej zielonej wyspy. Wojna? Ty się wojny nie boisz, największe przecież bitwy toczą się w naszych szarganych sprzecznościami egzystencji duszach. A no i nie zapominaj, że na Islandii jest bardzo duża polonia. Jeśli złapię cię tęsknota za polszą nie będzie tak znowu trudno o ptasie mleczko i kiszone.

Autorka: Magda Falińska

Niektóre gwiazdy uciekają przed nami do łazienki, inne w łazience żalą się nam na ciężar sławy. Do tej ostatniej podchodzimy z dużą dozą ironii, czasami złośliwości, czasami abstrakcyjności. Jesteśmy popkulturą.
PODZIEL SIĘ